Przykład
Szef kwestionuje prawo pracownika do pewnego składnika należnej mu premii. Podwładny wystąpił o jego zasądzenie. Jeśli sąd uwzględni jego roszczenie, przyzna też odsetki ustawowe od dnia, kiedy premię ?za dane okresy należało wypłacić,?do dnia zapłaty, choć przez cały okres procesu świadczenie to pozostawało sporne.
Zaległość ?plus procent
Od lat w orzecznictwie istnieją duże spory co do tego, od jakiej daty należy liczyć odsetki od zadośćuczynienia za krzywdę (od dnia zdarzenia uprawniającego do zadośćuczynienia, wezwania do zapłaty czy też wyrokowania). Kompromisowe stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku dotyczącym zadośćuczynienia za wypadek przy pracy z 7 listopada 2013 r. ?(II PK 53/13). Uznał, że jeżeli powód żąda od pozwanego zapłaty określonej kwoty tytułem zadośćuczynienia z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia poprzedzającego dzień wyrokowania, odsetki te powinny być zasądzone zgodnie z żądaniem w pozwie, o ile tylko w toku postępowania zostanie wykazane, że dochodzona suma rzeczywiście się powodowi należała tytułem zadośćuczynienia od wskazanego przez niego dnia. Jeżeli natomiast sąd ustali, że zadośćuczynienie ?w rozmiarze odpowiadającym sumie dochodzonej przez powoda należy się dopiero od dnia wyrokowania, odsetki od zasądzonego zadośćuczynienia mogą się należeć dopiero od dnia wyrokowania.
Aby dostać,?nie trzeba zgłaszać
Przed zapłatą odsetek szef nie wykpi się także tłumaczeniem, że pracownik nie zgłaszał woli ich otrzymania, zanim wniósł pozew do sądu. ?O prawie do odsetek przesądza sam fakt opóźnienia się dłużnika ze spełnieniem świadczenia głównego. Tym samym fakt zgłoszenia lub niezgłoszenia przez pracownika roszczenia o odsetki za opóźnienie pracodawcy nie wpływa na jego powstanie (por. wyrok SN z 10 sierpnia 2005 r., I CK 110/05). Zatrudniony może także pozwać szefa o same odsetki nawet wtedy, gdy świadczenie główne, co do którego toczył się spór, zostało już spełnione.
Nawet jeśli odsetki ustawowe należą się za opóźnioną wypłatę pensji, nie stają się przez to wynagrodzeniem za pracę. Ma to istotne znaczenie w czasie prowadzenia ewentualnych pertraktacji ugodowych dotyczących niewypłaconych zarobków. O ile bowiem art. 84 k.p. przewiduje bezwzględny zakaz zrzeczenia się wynagrodzenia, o tyle ?z tego przepisu nie wynika zakaz zrzeczenia się roszczenia o odsetki. Jak przyjmuje orzecznictwo, odsetki, chociaż dotyczą niewypłaconego ?w terminie wynagrodzenia za pracę, mają odmienny od niego charakter. Stanowią rodzaj zryczałtowanego odszkodowania – nie mają żadnego elementu charakteryzującego wynagrodzenie za pracę (por. wyrok SN z 25 lutego 2009 r., ?II PK 185/08).
Dodatkowa rekompensata
Odsetki ustawowe należą się nawet wtedy, gdy pracodawca nie był winny opóźnieniu wypłaty, a pracownik nie doznał żadnej szkody. Nie oznacza to jednak, że w konkretnych okolicznościach etatowiec nie poniesie takiej szkody przez nieterminową wypłatę. W takiej sytuacji szef musi się liczyć z tym, że oprócz odsetek za opóźnienie, pracownik zażąda dodatkowej kwoty jako odszkodowania (art. 481 § 3 k.c.). Odszkodowanie przewidziane w art. 481 § 3 k.c. należy się wierzycielowi na zasadach ogólnych. Nie może być ono zatem wyższe od szkody, gdyż jest to jedna z podstawowych zasad, na których opiera się konstrukcja odszkodowania w prawie polskim i odstępstwo od niej musi wynikać z wyraźnego postanowienia ustawy. Artykuł 481 § 3 k.c. nie przewiduje zaś takiego odstępstwa i w konsekwencji należy rozumieć go w ten sposób, że przyznaje on wierzycielowi prawo do odszkodowania nie obok roszczenia o odsetki, ale odszkodowanie przysługuje mu tylko ponad to, co uzyskał ?z tytułu odsetek (por. wyrok SN ?z 8 grudnia 2006 r., V CSK 350/06). Odszkodowanie takie nie może być bowiem źródłem dodatkowego wzbogacenia się wierzyciela kosztem dłużnika.
Przykład
Pracodawca w sposób zawiniony opóźnił wypłatę należnego pracownikowi wynagrodzenia ?o cztery miesiące. Odsetki ustawowe wyniosły tylko 50 zł ?i po wezwaniu szef je uregulował. Wskutek nieterminowej wypłaty pracownik nie miał jednak pieniędzy na zapłatę reszty ceny osobie, z którą miał podpisaną przedwstępną umowę sprzedaży domu. Przewidywała ona karę umowną w wysokości 10 tys. zł, którą pracownik musiał zapłacić. Przysługuje mu więc roszczenie do pracodawcy o zapłatę odsetek oraz dodatkowo o wyrównanie całej szkody przez zapłatę ?9950 zł, czyli kwoty poniesionej szkody pomniejszonej o należne odsetki.