Kodeks pracy nie określa prawa do premii. Najczęściej wynika ono z obowiązującego w firmie układu zbiorowego pracy lub regulaminu wynagradzania albo bezpośrednio z umowy o pracę konkretnego pracownika. Dlatego często postanowienia przewidujące prawo do tego świadczenia są niejednoznaczne i wywołują wiele wątpliwości co do charakteru premii i możliwości skutecznego żądania jej wypłaty przed sądem.
Premia to uzupełniający składnik wynagrodzenia za pracę. W praktyce jest jednak istotny, zwłaszcza gdy jego wysokość jest znaczna lub gdy ma charakter stały, a wynagrodzenie zasadnicze pracownika jest niewysokie. Pracodawcy wprowadzają premię, aby stymulować i mobilizować personel do osiągania jak najwyższej jakości oraz wydajności pracy.
W praktyce sporne było ustalenie, czy zatrudnieni mają prawo do premii regulaminowej wynikającej z zysku firmy, gdy pracodawca postanowił utworzyć rezerwę i w sprawozdaniu finansowym nie wykazał dodatniego wyniku.
Rozstrzygając to, Sąd Najwyższy w uchwale z 4 lipca 2007 r. (I PZP 5/07) uznał, że pracownik uprawniony na podstawie zakładowego układu zbiorowego pracy i regulaminu premiowania do premii z zysku nie ma roszczenia o jej wypłatę za dany rok, jeżeli sprawozdanie finansowe pracodawcy za ten rok wskutek utworzenia rezerwy na podstawie ustawy o rachunkowości nie wykazało zysku.
W uzasadnieniu orzeczenia SN wskazał, że w procesie o prawo do premii sąd pracy bada, czy zachodzą przewidziane regulaminem przesłanki do tego świadczenia. Jeśli są one spełnione z mocy prawa (regulaminu premiowania), powstaje prawo do premii. W razie procesu sąd nie może badać zasadności zamieszczenia w regulaminie określonych przesłanek, gdyż konstruowane są one z punktu widzenia celu (funkcji) premii przez podmiot wprowadzający premiowanie, czyli zwykle pracodawcę.