Spór w sprawie dotyczył klasyfikacji przychodu uzyskanego ze sprzedaży nieruchomości. Podatnik we wniosku o interpretację uważał, że nie będzie to działalność gospodarcza. Nie krył co prawda, że od lat ma zarejestrowaną firmę. A teraz planuje zbyć ponad 95 ha gruntów rolnych, które kupił w 2009 r. Tłumaczył bowiem, że działki zostały nabyte do majątku prywatnego, nigdy nie były wprowadzone do ewidencji środków trwałych. Koszty związane z obsługą kredytu na zakup nie obciążyły kosztów prowadzonej działalności gospodarczej. Grunty nigdy nie były wykorzystywane na cele prowadzonej działalności gospodarczej, a on nie zajmuje się obrotem nieruchomościami.