Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok ważny dla podatników, którzy w ostatnich latach obejmowali akcje spółek komandytowo-akcyjnych, nie wykazując z tego przychodu. Orzeczenie rozstrzyga spór, jak wyceniać takie akcje wnoszone do innych podmiotów.
O interpretację wystąpił podatnik, który objął akcje w spółce akcyjnej. Jako wkład wniósł akcje s.k.-a. (objęte uprzednio za aport w postaci składników majątku). Podatnik twierdził, że od przychodu z objęcia akcji spółki kapitałowej (który powstał na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 7 ustawy o CIT) można odjąć koszt określony stosownie do art. 15 ust. 1j pkt 2 lit. a), czyli odpowiadający wartości nominalnej wniesionych aportem akcji s.k.-a.
Fiskus nie zgodził się z tym poglądem. Jego zdaniem w tej sytuacji należało zastosować art. 15 ust. 1j pkt 3 ustawy o CIT i uznać, że kosztem są wyłącznie wydatki na nabycie wkładu niepieniężnego wniesionego do s.k.-a.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zakwestionował stanowisko skarbówki. Nic jej nie pomogła też skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Potwierdził, że art. 15 ust. 1j pkt 2 lit. a) ustawy o CIT pozwalający na określenie kosztów w wysokości wartości nominalnej akcji stosuje się także wtedy, gdy przedmiotem aportu są akcje s.k.-a. Sąd uznał, że nie było podstaw, by ograniczyć zastosowanie tego przepisu do wnoszonych aportem udziałów spółek z o.o. i akcji spółek akcyjnych.
– Do tej pory interpretacje skarbówki w tej sprawie były wyłącznie negatywne – mówi doradca podatkowy Jarosław Żemantowski. – Fiskus twierdził, że koszty powinny być ograniczone do wysokości faktycznie poniesionych wydatków na nabycie składników majątku będących uprzednio przedmiotem aportu do s.k.-a. – dodaje.