Tak uznała Izba Skarbowa w Poznaniu ?w interpretacji z 5 lutego 2014 r. (ILPP2/?443-1045/12/13-S/AK).
W złożonym wniosku spółka wskazała, że w ramach prowadzonej przez siebie działalności zawarła ze swoimi wspólnikami umowy deweloperskie dotyczące sprzedaży apartamentów. Umowy te zostały następnie przez tych wspólników zerwane. Postanowienia zawarte w umowach dawały spółce możliwość dochodzenia zapłaty kar umownych oraz żądania wypłaty odszkodowania uzupełniającego do wysokości rzeczywiście poniesionej przez nią szkody.
W wyniku zerwania umów, spółka była zmuszona do sprzedaży ww. nieruchomości na rzecz podmiotu trzeciego za kwotę o 10–20 proc. niższą ?w stosunku do ceny sprzedaży wskazanej w umowach deweloperskich zawartych ze wspólnikami. W efekcie zawartej ugody, wspólnicy uiścili na rzecz spółki rekompensatę w wysokości będącej różnicą pomiędzy rzeczywistą ceną sprzedaży apartamentu ?a ceną wskazaną w umowach zawartych pomiędzy spółką a wspólnikami.
W pierwotnie wydanej interpretacji organ podatkowy, nie zgadzając się ?ze stanowiskiem spółki, stwierdził, że otrzymane środki pieniężne są wynagrodzeniami związanymi ze świadczeniem usług w postaci wyrażenia zgody na odstąpienie od zawartej umowy oraz utratę części przychodu.
WSA we Wrocławiu uchylił interpretację, uznając, wbrew twierdzeniu organu podatkowego, że wypłacona przez wspólników rekompensata nie była wynagrodzeniem za usługę. Zawarta ugoda nie oznaczała bowiem zgody na wcześniejsze rozwiązanie umów, ale była jedynie następstwem jej rozwiązania przez wspólników. W uzasadnieniu wskazano, że polubowne uzgodnienie wysokości należnej rekompensaty nie oznacza, że pomiędzy stronami zostaje nawiązany nowy stosunek prawny, w ramach którego spółka świadczy usługę w postaci wyrażenia zgody na rozwiązanie umowy za wynagrodzeniem.