Stosowanie w praktyce art. 15b ustawy o CIT oraz art. 24d ustawy o PIT, które od 1 stycznia 2013 r. wprowadziły obowiązek korekty kosztów uzyskania przychodów w przypadku nieuregulowania płatności wynikającej z faktury (rachunku lub innego dokumentu) oznacza często prowadzenie dodatkowych, odrębnych ewidencji. Samo kontrolowanie rozrachunków może okazać się niewystarczające.
Zasady dotyczące korekty kosztów należy stosować odpowiednio do zobowiązań uregulowanych częściowo. W miesiącu uregulowania zobowiązania, podatnik ma prawo zwiększyć koszty uzyskania przychodów o uprzednio dokonaną korektę.
Regulacje dotyczące korekty kosztów podatkowych nie mają zastosowania, jeśli kwoty wynikające z faktury lub innego dokumentu nie zostały zaliczone do kosztów podatkowych. W takim przypadku nieuregulowanie faktury nie będzie powodowało obowiązku korygowania kosztów podatkowych.
Powołane art. 15b ustawy o CIT oraz art. 24d ustawy o PIT dotyczą wyłącznie korekty kosztów podatkowych, które mają wpływ na rozliczenie podatku dochodowego. Niezapłacenie faktur w terminie nie powoduje konieczności korekty kosztów bilansowych, gdyż ujmuje się je w oparciu o ustawę o rachunkowości. Wyksięgowywanie kosztów bilansowych zaburzyłoby zasadę współmierności.
Jedno nie wystarczy
Praktyka pokazuje, że jednostki stosują przesunięcie na jedno wyodrębnione konto bilansowe kosztów nieuznawanych podatkowo. Ewidencjonują na nim wszystkie – niezależnie od rodzaju – koszty „niepodatkowe". Takie rozwiązanie zaburza jednak obraz kosztów. W rachunku zysków i strat koszty powinny być ujmowane zgodnie z ich treścią ekonomiczną. Fakt wyłączenia ich z kalkulacji podatkowej ze względu na brak zapłaty nie powinien mieć wpływu na kwalifikację kosztów do odpowiedniej grupy rodzajowej.