Organy podatkowe, interpretując przepisy, powinny opierać się na wykładni językowej. Jeżeli dana ustawa nie definiuje jakiegoś pojęcia (np. „pośrednictwo"), to wówczas odniesienie się do definicji zawartej w innej ustawie jest nadinterpretacją. Tak uznał WSA w Warszawie. Warszawski sąd stwierdził tym samym, że interpretacja wydana przez warszawską izbę skarbową jest sprzeczna z art. 43 ust 1 pkt 37 ustawy o VAT.
Co twierdziła spółka
W omawianej sprawie spółka świadczy usługi polegające na pozyskiwaniu klientów dla ubezpieczycieli, w imieniu których działa agencja zewnętrzna (pośrednik pomiędzy ubezpieczającymi się klientami spółki a poszczególnymi ubezpieczycielami). Współpraca spółki z agencją zewnętrzną w zakresie kompleksowej obsługi agencyjnej prowadzona jest na podstawie umowy o współpracy.
Z tytułu czynności wykonywanych przez spółkę na rzecz agencji zewnętrznej z zakresu pośrednictwa ubezpieczeniowego, tj. pozyskiwania klientów dla agencji działającej w imieniu ubezpieczyciela, spółka otrzymuje odpowiednie wynagrodzenie płatne przez agencję zewnętrzną.
W opinii spółki takie usługi mieszczą się w zakresie usług pośrednictwa w świadczeniu usług ubezpieczeniowych, a tym korzystają ze zwolnienia z VAT.
Dwa urzędy, dwa stanowiska
Stanowisko spółki co do prawidłowości zastosowanej kwalifikacji statystycznej zostało potwierdzone przez Urząd Statystyczny w Łodzi, który 4 sierpnia 2010 r. wydał interpretację statystyczną. 9 sierpnia 2011r. Izba Skarbowa w Warszawie wydała jednak interpretację indywidualną (IPPP1/443-795/11-2/BS), w której uznała to stanowisko za nieprawidłowe.