- W ubiegłym roku przekazaliśmy pracownikom kupony, które mogli wymienić na bilety do wybranego kina. Sfinansowaliśmy je ze środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, więc uznaliśmy je za zwolnione z podatku do kwoty 380 zł oraz ze składek na ZUS. U pracowników, którzy już przekroczyli limit roczny zwolnienia z PIT, zaliczki zostały pobrane. Natomiast osoby, które jeszcze go nie wykorzystały, nie zapłaciły podatku, bo wartości kuponu (100 zł) nie doliczyliśmy do wynagrodzenia. Czy postąpiliśmy prawidłowo? Jeśli nie i kupony powinny być opodatkowane, to jak wystawić pracownikom PIT-y 11 za 2012 r.?
– pyta czytelniczka.
Niestety, pracodawca jako płatnik popełnił błąd i zaniżył podstawę opodatkowania u pracowników, którzy dostali kupony, a nie przekroczyli jeszcze progu zwolnienia wynikającego z art. 21 ust. 1 pkt 67 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. DzU z 2012 r., poz. 361 ze zm.; dalej updof).
Pracodawca podciągnął te kupony pod zwolnienie z PIT, obejmujące świadczenia pieniężne bądź rzeczowe, pochodzące z zfśs i limitowane do kwoty 380 zł na rok podatkowy. Pracownikom, którzy w 2012 r. jeszcze nic nie otrzymali z funduszu lub otrzymali, ale wartość dotychczasowych świadczeń mieściła się w limicie, pracodawca przekazując kupony nie pobrał zaliczek na podatek.
Uznał, że kupony, podobnie jak karnety do obiektów sportowych czy bilety do kina zakupione z zfśs również pozostają bez podatku, póki ich łączna wartość nie przekroczy kwoty 380 zł. Jednak kupony kulturalno-rekreacyjne podlegające wymianie, np. na bilety do kina, są poza zasięgiem zwolnienia.