Obowiązujące od wielu lat przepisy dotyczące tzw. niedostatecznej kapitalizacji utrudniają efektywną biznesowo restrukturyzację przedsiębiorstw. Promując zwiększanie kapitałów, ograniczają możliwość zaliczania do kosztów podatkowych niektórych odsetek w sytuacji, gdy wartość zadłużenia przekroczy ustawowy próg trzykrotności kapitału zakładowego.
Przepisy te szczególnie uderzają w firmy z branży finansowej, w których wartość kapitału zakładowego jest z zasady niewspółmierna do zakresu prowadzonej działalności depozytowo-kredytowej, a większość akcji kredytowej prowadzona jest za pomocą finansowania dłużnego (specyfika działalności banku polega na tym, że obciąża ryzykiem środki powierzone pod jakimkolwiek tytułem zwrotnym). W związku z tym, wszelkie przypadki pozyskiwania środków od podmiotów powiązanych poprzez kredyty, pożyczki, jak również depozyty, mogą dla banku generować problem podatkowy.
Co orzekł sąd
Wątpliwości, które były przedmiotem oceny sądów, dotyczyły tego, czy każdy przypadek zadłużania się banku u podmiotu powiązanego należy traktować odrębnie, czy też raczej, biorąc pod uwagę całokształt stosunków prawnych wiążących bank z podmiotem powiązanym, za „zadłużenie” uznać wyłącznie nadwyżkę zobowiązań banku wobec danego podmiotu powiązanego nad jego wierzytelnościami wobec niego.
Problem ten został ostatnio rozstrzygnięty na niekorzyść instytucji finansowych. Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 stycznia 2012 r. (II FSK 1324/10), nie ma możliwości wyliczania zadłużenia „per saldo” jako różnicy pomiędzy zobowiązaniami i wierzytelnościami.
NSA potwierdził tym samym stanowisko organów podatkowych, że „celem wskazanych unormowań było ograniczenie finansowania podmiotów gospodarczych działających w ramach tej samej grupy kapitałowej poprzez udzielanie im kredytów lub pożyczek, zamiast podnoszenia kapitału”. Jednocześnie NSA wskazał, że dla określenia zakresu pojęcia zadłużenie wystarczające jest odwołanie się do wykładni językowej. Stanowisko to budzi wątpliwości w sytuacji, gdy sąd jednocześnie powołuje się na cel tej regulacji.