Tak orzekł WSA w Szczecinie 19 stycznia 2012 r. (I SA/Sz 981/11).
Podatnik prowadził na terenie Niemiec działalność usługową polegającą na opiece nad osobami w podeszłym wieku. Osiągnięty z tego tytułu dochód nie został jednak zadeklarowany do opodatkowania we właściwym terminie. Ponadto podatnik nie wpłacał zaliczek na podatek dochodowy. W toku postępowania przygotowawczego skorzystał z instytucji tzw. czynnego żalu. Jest ona uregulowana w art. 16 kodeksu karnego skarbowego.
Paragraf 1 tego przepisu mówi, że nie podlega karze za przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe sprawca, który po popełnieniu czynu zabronionego zawiadomił o tym organ powołany do ścigania, ujawniając istotne okoliczności tego czynu, w szczególności osoby współdziałające w jego popełnieniu. W związku z tym strona obliczyła kwotę zaległości podatkowej i ją wpłaciła.
Pomimo działań podatnika, w związku z wątpliwościami organów co do rzeczywistej wysokości osiągniętych przychodów oraz poniesionych kosztów, w sprawie wszczęto postępowania podatkowe. W jego wyniku organy określiły średni przychód oraz koszty na podstawie art. 23 pkt 4 ordynacji podatkowej.
W trakcie postępowania strona odmówiła złożenia zeznań, a w odwołaniu od decyzji i skardze do WSA podnosiła, że skorzystanie z instytucji czynnego żalu powoduje wyłączenie możliwości prowadzenia przez organy podatkowe nie tylko postępowania karnoskarbowego, ale również postępowania podatkowego. Za niezasadną uznała także metodę przyjętą przez organy w celu oszacowania podstawy opodatkowania.