Nic nie zyska się też na bezumownej współpracy, oprócz tego, że można narazić członków rodziny na odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe.
Zasady te dotyczą tylko najbliższej rodziny. Dalsza zatem, np. kuzyn czy wuj, może nam pomagać w biznesie bez obawy, że narazi się na odpowiedzialność za nasze zobowiązania lub że nie będziemy mogli wypłaconego jej wynagrodzenia zaliczyć do kosztów podatkowych.
Wszystko za sprawą obowiązujących przepisów. Mowa o art. 111 ordynacji podatkowej (dotyczy on odpowiedzialności za zobowiązania podatkowe członków rodziny; będzie o nim mowa w dalszej części) oraz o art. 23 ust. 1 pkt 10 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) określającym wydatki, których nie wolno zaliczać do kosztów prowadzonej działalności.
Zgodnie z tym ostatnim przepisem za koszty nie uważa się wartości własnej pracy podatnika, jego małżonka i małoletnich dzieci, a w przypadku prowadzenia działalności w formie spółki cywilnej lub osobowej spółki handlowej – także małżonków i małoletnich dzieci wspólników.
Forma zatrudnienia bez znaczenia
Co istotne, wspomniany zakaz znajdzie zastosowanie nie tylko wtedy, gdy przedsiębiorca zdecyduje się zatrudnić kogoś z rodziny na umowę o pracę. Skutek taki pojawi się także przy zatrudnieniu na umowę-zlecenie czy o dzieło. Potwierdza to wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 lutego 2001 (I SA/ Gd 2349/98).