Pierwsze sygnały o kłopotach już zaczęły napływać do naszej redakcji. Wkrótce z problemem zaczną się mierzyć kolejni przedsiębiorcy obracający wyrobami w procedurze zawieszenia poboru akcyzy, takimi jak papierosy, alkohol czy paliwa, którym skończy się dotychczasowa gwarancja i będą chcieli uzyskać nową. Kłopotów mogą się spodziewać zarówno producenci, jak i importerzy czy dystrybutorzy tych wyrobów.
[wyimek]Urzędy celne nie chcą przyjmować 30-procentowych zabezpieczeń ryczałtowych[/wyimek]
O problemie zrobi się głośno już na przełomie roku, bo wtedy kończyć się będą terminy ważności obecnych gwarancji. Są one z reguły udzielane firmom na rok lub sześć miesięcy. Sęk w tym, że uzyskanie nowej może wcale nie być takie łatwe.
[srodtytul]Kłopotliwa zmiana[/srodtytul]
– Banki i firmy ubezpieczeniowe bardzo ostrożnie podchodzą do tematu i na razie analizują przepisy – powiedział nam jeden z doradców podatkowych, którego klient wciąż czeka na odpowiedź w swojej sprawie.