Tak orzekł [b]WSA w Olsztynie w wyroku z 2 października 2008 r. (I SA/Ol 290/08)[/b].
Nadleśnictwo zawarło w 2005 r. umowę z przedsiębiorstwem o czasowe udostępnienie gruntu. Składając zeznanie podatkowe, nie uwzględniło części gruntu objętej umową, nie zapłaciło też za nią podatku od nieruchomości. Zdaniem fiskusa takie działanie było nieprawidłowe. Nadleśnictwo złożyło korektę zeznania i zapłaciło podatek. Następnie zwróciło się o stwierdzenie nadpłaty. Twierdziło, że to na przedsiębiorstwie spoczywa obowiązek zapłaty podatku od tej nieruchomości. Podkreślało także, że niemożliwe było wykonywanie władztwa na tym gruncie, ponieważ stanowi on teren znajdujący się pod liniami energetycznymi, a tym samym jest wyłączony spod typowej działalności leśnej. Wszelkie prowadzone tam działania były wykonywane na zlecenie przedsiębiorstwa. Zdaniem nadleśnictwa podatnikiem z tytułu posiadania gruntów są posiadacze zależni, jeżeli zawarto z nimi stosowną umowę.
SKO wydało decyzję odmawiającą stwierdzenia nadpłaty. Jego zdaniem to nadleśnictwo jest podmiotem, który sprawuje faktyczne władztwo nad tym gruntem, a tym samym jest właściwym podatnikiem podatku od nieruchomości.
Sprawa trafiła do WSA w Olsztynie. Sąd nie przychylił się do stanowiska podatnika, stwierdzając, że [b]z zawartej umowy jasno wynika, iż ustanawia służebność gruntową, ale nie przekazuje prawa własności drugiemu podmiotowi. Konstrukcja podatku od nieruchomości stanowi, że podatek za grunt płaci podmiot, który faktycznie nim włada oraz czerpie korzyści z jego wykorzystywania.[/b]
W tej sprawie, zgodnie z tym co ustaliły organy podatkowe obu instancji, podmiotem zobowiązanym do zapłaty podatku jest nadleśnictwo.