Tak orzekł WSA w Szczecinie 28 listopada 2007 r. (I SA/Sz 494/07).
Podatnik wystąpił do organu podatkowego z wnioskiem o wznowienie postępowania, które zakończyło się wydaniem ostatecznej i prawomocnej decyzji dotyczącej zobowiązania VAT. Wskazał, że pojawiły się nowe fakty i dowody, tj. organy ścigania umorzyły postępowanie w sprawie sfałszowania dokumentów potwierdzających zatankowanie paliwa do kutra, orzekając, że zostały one sfałszowane, ale nie przez skarżącego.Organ po przeprowadzeniu postępowania nie stwierdził istnienia przesłanek do wznowienia postępowania. Wskazał, że powołany przez podatnika dowód nie jest nowym dowodem, istotnym dla rozstrzygnięcia, ani też nie wskazuje na to, że wcześniejsze rozstrzygnięcie oparte zostało na dowodzie, który okazał się fałszywy. Podatnik zaskarżył tę decyzję, zarzucając nieprawidłowości w prowadzeniu postępowania podatkowego oraz błędną ocenę zebranego materiału dowodowego.
WSA oddalił skargę i stwierdził, że aby ocenić, czy powołane przez podatnika nowe dowody są istotne w sprawie, należy zbadać, jakie dowody były podstawą rozstrzygnięcia podatkowego. Dokumenty, na których sfałszowano podpis podatnika, nie były rozstrzygające. O istotnym znaczeniu danego nowego dokumentu można mówić dopiero wtedy, kiedy z nowych dowodów wynika, że poprzednie ustalenia dokonane na podstawie innych dowodów są ustaleniami z gruntu wadliwymi. Ponadto okoliczność, że podpis nie został złożony własnoręcznie przez skarżącego, nie oznacza, że cały dokument jest sfałszowany. Oznacza to tylko tyle, że podpis został złożony przez inną osobę.
Joanna Baron - Zespół Zarządzania Wiedzą Podatkową firmy Deloitte
KOMENTARZ