– Zwróciliśmy zagranicznemu kontrahentowi towar, który uprzednio importowaliśmy. W jaki sposób należy udokumentować ten zwrot w sytuacji, gdy kontrahent nie chce wystawić faktury korygującej. Czy wystarczy dowód WZ potwierdzający wydanie towaru z magazynu oraz SAD potwierdzający powrotny wywóz towaru za granicę? Po jakim kursie należy przeliczyć korektę? – pyta czytelnik DF.
Przedsiębiorca importujący towar ma obowiązek samodzielnego obliczenia i wykazania podatku należnego w zgłoszeniu celnym SAD (art. 33 ust. 1 ustawy o VAT). Wynikający ze zgłoszenia podatek jest jednocześnie podatkiem naliczonym, który może być odliczony w deklaracji VAT za okres (miesiąc, kwartał), w którym podatnik otrzymał dokument celny (a jeśli rozlicza się metodą kasową – w którym zapłacił podatek wynikający z tego dokumentu). Oczywiście warunkiem odliczenia jest to, by towar ten służył działalności opodatkowanej VAT (i nie wchodziło w grę żadne z wyłączeń lub ograniczeń prawa do odliczenia wynikające z przepisów o VAT).
Pamiętajmy, że zwrot towarów zagranicznemu kontrahentowi nie jest eksportem (nie następuje bowiem w wykonaniu dostawy ani żadnej innej czynności opodatkowanej VAT). Następuje na podstawie odpowiedniej procedury celnej, przy której na dokumencie celnym SAD nie są wyliczane ani pobierane należności podatkowe.
Przepisy ustawy o VAT nie odnoszą się bezpośrednio do sytuacji, o której mowa w pytaniu czytelnika. Na skutek wywozu towaru zmniejszy się wartość importu, logiczną tego konsekwencją powinna więc być – w odczuciu czytelnika – zmiana wysokości należnego VAT z tytułu tego importu, a w konsekwencji również naliczonego podatku. Z przepisów nie wynika jednak, by podatnik miał samodzielnie dokonywać jakichkolwiek korekt.
Enigmatyczny w treści art. 33 ust. 3 tej ustawy mówi jedynie, że po przyjęciu zgłoszenia celnego podatnik może wystąpić do naczelnika urzędu celnego o wydanie decyzji określającej podatek w prawidłowej wysokości.