Reklama

CIT estoński zyskuje popularność

Do systemu estońskiego będzie można przystąpić w trakcie 2022 r. Zainteresowani zdążą więc dopełnić formalności.
CIT estoński zyskuje popularność

Foto: Adobe Stock

Zmiany wprowadzane przez Polski Ład zmienią w wielu przypadkach model prowadzenia biznesu. Coraz większym zainteresowaniem cieszy się CIT estoński, ponieważ przepisy wchodzące w życie z początkiem 2022 r. zniosą część wymogów, które utrudniały jego stosowanie.

Przedsiębiorców kusi szczególnie brak zapłaty podatku dochodowego z tytułu prowadzonej działalności aż do momentu, w którym nastąpi dystrybucja zysku. Spółka korzystająca z systemu estońskiego zapłaci podatek dopiero w momencie np. wypłaty dywidendy na rzecz wspólników. Jednak i tak obciążenie będzie niższe. W klasycznym modelu podatnik płaci 9 lub 19 proc., niezależnie od tego, czy wypłaca zyski. W CIT estońskim stawki są co prawda wyższe, ale w razie otrzymania dywidendy wspólnik ma prawo odliczyć w swoim rozliczeniu PIT część CIT zapłaconego na poziomie spółki. Efektywne oprocentowanie łączne spółki i jej wspólnika jest więc niższe.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama