Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uwzględnił skargę spółki, która spierała się z fiskusem o wykładnię przepisów o CIT.
Konkretnie chodziło o regulacje dotyczące określenia limitu kosztów finansowania dłużnego oraz wyłączeń od uwzględniania danego wydatku w takim limicie, które stanowią implementację tzw. dyrektywy ATAD w sprawie przeciwdziałania praktykom unikania opodatkowania.
We wniosku o interpretację spółka wyjaśniła, że została powołana w celu budowy farmy wiatrowej. Budowa zostanie sfinansowana z pożyczek i kredytów udzielanych zarówno przez inne firmy, w tym powiązane, jak i instytucje finansowe, np. banki. W konsekwencji, jak tłumaczyła podatniczka, będzie ponosiła tzw. koszty finansowania dłużnego, czyli związane z pozyskaniem środków finansowych na realizację inwestycji, jak odsetki, opłaty i prowizje.
Chciała się upewnić, czy planowana farma wiatrowa to długoterminowy projekt z zakresu infrastruktury publicznej z art. 15c ust. 10 ustawy o CIT. I dlatego zgodnie z art. 15c ust. 8 ustawy o CIT nie musi uwzględniać kosztów finansowania dłużnego farmy wiatrowej przy wyliczaniu nadwyżki kosztów.
Fiskus takiej możliwości się nie dopatrzył. Sięgnął do ustawy o gospodarce nieruchomościami, a ta jego zdaniem nie pozwala na zaliczenie budowy urządzeń wytwarzających energię do inwestycji celu publicznego.