– Po pierwsze, zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych odsetki za zwłokę są naliczane od składek nieopłaconych w terminie. A przedsiębiorca odprowadzający w 2022 r. składki na podstawie przychodów z 2021 r. płacił je przecież w terminie i w prawidłowej wysokości. Po drugie, ustawa odsyła do ordynacji podatkowej, która wyraźnie stanowi, że odsetki naliczamy od zaległości. Nie można uznać, że zaległość ma przedsiębiorca, który płacił składki na podstawie przychodów z 2021 r., nie wiedząc jeszcze, jakie uzyska przychody w 2022 r. i w której ostatecznie będzie grupie – wskazuje Tomasz Piekielnik.
Ponieważ stanowisko ZUS budzi duże kontrowersje, poprosiliśmy o jego doprecyzowanie. Zapytaliśmy, czy przedsiębiorcy korzystający z uproszczonej formuły rozliczania składek i postępujący zgodnie z przepisami (czyli liczący je na podstawie przychodów z poprzedniego roku) faktycznie będą musieli dopłacać je razem z odsetkami. Czy też może ta dodatkowa sankcja dotyczy tylko tych, którzy źle wyliczyli przychód i dlatego muszą korygować rozliczenia. O odpowiedzi niezwłocznie poinformujemy czytelników.
Ryczałtowcy mają jeszcze drugą możliwość rozliczania składek. Polega na tym, że sumują przychody od początku roku i za miesiąc, w którym przekroczą próg (oraz za następne) płacą już wyższą kwotę. Przekroczenie limitu powoduje, że wyższa składka jest za cały rok. Co oznacza, że ich także czeka dopłata (nawet ponad 7 tys. zł, więcej w „Rzeczpospolitej” z 20 stycznia br.). W wyjaśnieniach ZUS nie ma nic jednak o odsetkach. – W tym wariancie też nie powinny być naliczane – mówi Tomasz Piekielnik.
Opinia dla "Rzeczpospolitej"
Adam Bartosiewicz prof. UJD, radca prawny, doradca podatkowy
Przedsiębiorca na ryczałcie może płacić składki zdrowotne na podstawie przychodów z poprzedniego roku. Przepisy wyraźnie na to pozwalają. Nie ma więc wątpliwości, że przedsiębiorca, który korzysta z tej możliwości, postępuje prawidłowo. Odprowadza bowiem składki zdrowotne w należnej wysokości. Nawet jeśli widzi, że jego bieżące przychody są już wyższe, nie ma obowiązku płacić więcej do ZUS. Podstawą wyliczenia składki zdrowotnej są bowiem przychody z zeszłego roku. Owszem, będzie musiał dopłacić w rozliczeniu rocznym.