Z tej interpretacji ucieszą się wszyscy przedsiębiorcy prowadzący firmę we własnym mieszkaniu. Fiskus potwierdził, że w podatkowych kosztach można rozliczyć część wydatków na lokal – czynsz, opłaty za media, a także odsetki od kredytu.
Z pytaniem do skarbówki wystąpił radca prawny, który chce założyć kancelarię. Działalność zamierza prowadzić w mieszkaniu. Nie wydzielił w nim gabinetu, na firmowe potrzeby będzie wykorzystywać głównie pokój, w którym znajdzie się sprzęt biurowy, ale także toaletę, kuchnię i korytarz. Podkreśla, że nie jest w stanie dokładnie wyliczyć, jaka część lokalu służy celom biznesowym. Przyjął więc szacunkowo, że jest to 30 proc. W takiej proporcji chce zaliczać do kosztów uzyskania przychodów wydatki na utrzymanie lokalu (czynsz, energia, woda, inne media).
Mecenas informuje też, że mieszkanie zostało kupione za pieniądze z kredytu hipotecznego. Nadal go spłaca. Planuje rozliczać w kosztach firmy odsetki, także proporcjonalnie (czyli 30 proc.).
Czytaj więcej:
Fiskus na wszystko się zgodził. Przyznał, że jeśli część mieszkania jest wykorzystywana na biznes, to wydatki związane z jego utrzymaniem są kosztem według wyliczonej przez przedsiębiorcę proporcji. „Między wydatkami na czynsz, energię, wodę oraz inne media a prowadzoną działalnością istnieje związek przyczynowo-skutkowy” – czytamy w interpretacji.