Sezon wakacyjny w pełni, a wraz z nimi polskie (i nie tylko) kurorty zalała fala turystów i wczasowiczów. Deptaki, plaże i górskie szlaki tętnią życiem od rana do nocy. Rowerki wodne przecinają tafle jezior, na szlakach królują rowery elektryczne, a na kempingach parkują nowoczesne kampery. Wakacyjny biznes kręci się pełną parą i każdy przedsiębiorca, który żyje z turystów, chce wycisnąć z lata najwięcej, jak się da.
Cały ten lśniący, nowoczesny sprzęt, wykorzystywany podczas urlopów – wart często setki tysięcy złotych – ma jedną wspólną cechę: zarabia na siebie tylko przez kilkanaście tygodni w roku. Żaglówki, motorówki, sprzęt do windsurfingu i rowery wodne nie zużywają się bowiem i nie przynoszą zysku równomiernie przez 12 miesięcy. Wakacyjny sprzęt musi przez dwa lub trzy miesiące zarobić nie tylko na swój zakup, ale też na ubezpieczenie i serwis oraz na utrzymanie właściciela przez pozostałą część roku, gdy bezużytecznie stoi w magazynie.
Sezonowo należy go również amortyzować. Jeżeli zatem składniki firmowego majątku – takie jak np. żaglówki, łodzie motorowe, rowery wodne, skutery śnieżne, sanki czy narty – są używane tylko przez część roku, to przedsiębiorca musi dopasować odpisy amortyzacyjne do realiów swojego biznesu, czyli rozliczać je w kosztach tylko w miesiącach, w których wykorzystuje je w prowadzonej działalności.
Jak to działa w praktyce? Jakie są dwa sposoby sezonowej amortyzacji? Jak rozliczać w kosztach niskocenne składniki majątku, a więc takie, których wartość początkowa nie przekracza 10 tys. zł? Na temat sezonowej amortyzacji piszemy szczegółowo w artykule pt. „Jacht, kajak i skuter – jak rozliczać sprzęt używany tylko w sezonie”.
Czytaj więcej:
Środki trwałe takie jak np. żaglówki, łodzie motorowe, rowery wodne, skutery śnieżne, sanki czy narty należy amortyzować tylko w miesiącach ich uży...
Pro
Zapraszam do lektury Tygodnika Podatników.