Wydatki na alkohol zwyczajowo podawany podczas spotkań z kontrahentami nie są wykluczone z kosztów – to cytat z jednej z ostatnich interpretacji skarbówki. Takich pozytywnych odpowiedzi jest coraz więcej. Przedsiębiorcy nie muszą się więc już obawiać, że fiskus automatycznie zakwestionuje rozliczenie faktury z restauracji.
A tak było przez wiele lat. Skarbówka nie zgadzała się na odliczanie wydatków na wysokoprocentowe trunki degustowane w czasie spotkań z klientami. Argumenty miała różne. Przede wszystkim taki, że częstowanie alkoholem ma na celu budowanie pozytywnego wizerunku firmy, a to jest wyłączoną z kosztów reprezentacją. Urzędy powoływały się też na ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Stanowisko skarbówki jednak ewoluuje. Przełomowym momentem było wydanie przez ministra finansów korzystnej dla podatników interpretacji ogólnej (nr DD6/033/ 127/SOH/2013/RD-120521). Napisał w niej, że wymienienie wydatków na usługi gastronomiczne, zakup żywności oraz napojów, w tym alkoholowych, jako przykładów reprezentacji nie oznacza, że zawsze muszą być wyłączone z kosztów uzyskania przychodów.
Uwaga na reprezentację
– Rozliczając fakturę z restauracji, trzeba więc przede wszystkim ustalić, jaki był cel spotkania – tłumaczy Przemysław Bogusz, doradca podatkowy, właściciel kancelarii TuboTax. – Jeżeli chcemy tylko zaimponować klientowi, to fiskus może uznać wydatek za koszt reprezentacji. Jeśli jednak na spotkaniu omawiamy zasady współpracy czy warunki umowy, możemy rozliczyć fakturę jako koszt prowadzenia działalności.
Korzystne dla podatników podejście znajdziemy w interpretacjach Izby Skarbowej w Katowicach (nr IBPBI/1/415- 1075/14/ESZ i IBPBI/1/423- 36/14/ESZ), Warszawie (nr IPPB5/423-814/14-2/JC) i w Poznaniu (nr ILPB1/415-804/ 14-2/AA).
W Łodzi trudniej o rozliczenie
Wyłamuje się jedynie Izba Skarbowa w Łodzi, która podtrzymuje pogląd, że spożywanie alkoholu podczas spotkań z kontrahentami ma na celu budowanie prestiżu firmy. Jej zdaniem wydatki na trunki w sposób pośredni promują oraz kreują pozytywny wizerunek przedsiębiorcy, tym samym mieszczą się w katalogu kosztów, które nie mogą być odliczone (interpretacja nr IPTPB1/415-564/14-2/KO).
Oczywiście nie ma też szans na rozliczenie w firmie wydatków na prywatne imprezy. Jak podkreślił minister finansów we wspomnianej interpretacji ogólnej, koszty obiadów dla rodziny czy przyjęć dla znajomych nie mają żadnego związku z przychodami z działalności gospodarczej.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora, p.wojtasik@rp.pl