Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną komornika, któremu fiskus zarzucał niewywiązanie się z obowiązków płatnika.
Mężczyzna prowadził egzekucję należności pracowniczych przeciwko spółce. Zaległe długi zostały wyegzekwowane z nieruchomości. Komornik sporządził projekt planu podziału sumy uzyskanej z egzekucji i zgodnie z procedurą przedstawił go do zatwierdzenia sądowi.
Fiskus zarzucił, że komornik nie uwzględnił zaliczek na PIT. Orzekł o jego odpowiedzialności jako płatnika zaliczek na PIT. I w konsekwencji określił należność z tytułu niepobranego i niewpłaconego PIT za kwiecień 2009 r.
K.p.c. określa, na jakie cele ma być przeznaczona wyegzekwowana kwota
Komornik nie zgadzał się z takim rozstrzygnięciem. Uważał, że art. 42 e ustawy o PIT zobowiązuje go do pobrania zaliczki na podatek dochodowy od wynagrodzeń, które wypłaca wierzycielom. Ale w spornej sprawie to nie on dokonywał wypłat. Przepisy kodeksu postępowania cywilnego zobowiązują komornika do złożenia na rachunek depozytowy sum wyegzekwowanych (art. 1035 k.p.c.). Od tego momentu nie jest ich dysponentem. Są one w gestii sądu, a wypłat dokonuje się wyłącznie na podstawie zarządzenia sędziego.