Optymalizacja mająca na celu zmniejszenie obciążeń podatkowych jest pożądana w każdej firmie. Kluczem do sukcesu jest znajomość możliwości prawnych i odpowiedni dobór narzędzi optymalizacyjnych przez przedsiębiorcę.
Ogromne znaczenie ma też sama znajomość przepisów i wynikających z nich uprawnień podatkowych. Optymalizacja kojarzy nam się z konkretnymi działaniami zmierzającymi do zmniejszenia wysokości płaconego przez przedsiębiorcę podatku. Tymczasem, przykładowo w zakresie kosztów uzyskania przychodu znaczenie ma już sama znajomość możliwości zaliczania do nich poniesionych wydatków. Koszty uzyskania przychodu to przecież najistotniejszy element mający wpływ na wysokość płaconego przez przedsiębiorcę podatku.
Organy skarbowe często nie uznają poniesionych wydatków za koszty podatkowe, a liczba sporów podatników z fiskusem jest w tym zakresie ogromna. Na szczęście sprawy, które znajdują swój finał w sądach administracyjnych, kończą się często orzeczeniami korzystnymi dla podatników.
Warto zatem wiedzieć, jak sądy podchodzą do racjonalizacyjności działań podatników i kiedy przyznają im rację. Jest to istotne zwłaszcza w czasach spowolnienia gospodarczego i niestabilnych warunków rynkowych. Warto pamiętać, że sądy jeszcze przed nadejściem trudnego dla przedsiębiorców okresu podkreślały prawo podatnika do racjonalnych decyzji.
Otoczenie jest dynamiczne
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził, że procesy gospodarcze cechują się właściwą sobie dynamiką. W rezultacie konieczne, uzasadnione i racjonalne decyzje gospodarcze, pierwotnie podejmowane w określonych warunkach determinujących ich treść i konsekwencje (również prawnopodatkowe), w związku ze zmianą warunków otoczenia ekonomicznego (wzrost kosztów, obniżenie popytu, niekorzystne zmiany koniunktury) z perspektywy negatywnych skutków tych zmian na przychód podatkowy mogą (wręcz muszą) skutkować ich rewizją w nowych warunkach miejsca i czasu (wyrok z 11 lipca 2007 r., I SA/Kr 1509/06).