Zgodnie z nim zwalnia się z podatku usługi w zakresie opieki medycznej, służące profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia, oraz dostawę towarów i świadczenie usług ściśle z tymi usługami związane, wykonywane przez zakłady opieki zdrowotnej.
O braku prawa do zwolnienia decyduje to, że usług świadczonych przez wnioskodawcę nie można traktować ani jako opiekę medyczną, ani jako profilaktykę (jest oczywiste, że są to czynności ratujące lub przywracające zdrowie).
Słownik języka polskiego wskazuje bowiem, że opieka oznacza „troskliwe zajmowanie się kimś, dbanie o kogoś (…)”, natomiast „profilaktyka” to „wszelkie działania podejmowane w celu zapobieżenia czemuś; ochrona przed niepożądanym skutkiem czegoś (…)”.
Zatem istotą profilaktyki jest podejmowanie działań mających na celu ochronę zdrowia przed negatywnymi skutkami oddziaływania m.in. otoczenia.
Badania otoczenia
W odpowiedzi czytamy: „aby wykonywane czynności miały status opieki medycznej, muszą być bezpośrednio nakierowane na człowieka, a nie jego otoczenie”.
Izba skarbowa powołała się na często cytowany przez organy podatkowe wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C-307/01. Wynika z niego, że pojęcie świadczenia opieki medycznej nie obejmuje usług realizowanych w innym celu niż postawienie diagnozy, udzielenie pomocy medycznej oraz w zakresie, w jakim to możliwe, leczenie chorób lub zaburzeń zdrowotnych.