Łącząca nas z tym krajem umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania zawiera bowiem klauzulę tax sparing. Celem Ministerstwa Finansów jest wyeliminowanie z umów międzynarodowych takich zapisów.
– Podatek cypryjski, ze względu na uregulowania wewnętrzne tego kraju, nigdy nie jest płacony. Efektywna stawka podatkową dla dywidendy przekazywanej przez spółkę cypryjską wynosi zatem 9 proc., w odróżnieniu od 19 proc. podatku, gdy dywidenda wypłacana jest bezpośrednio przez spółkę polską polskiemu rezydentowi (osobie fizycznej) – wyjaśnia Ministerstwo Finansów.
Problem wynika z tego, że większość umów była zawierana w latach 70. i nie przystaje do obecnej sytuacji gospodarczej.
– To zrozumiałe, że ministerstwo chce uszczelnić system podatkowy. Nie wydaje się jednak, by zmiany weszły w życie w najbliższym czasie, gdyż do tego potrzebna jest zgoda obu stron. Cypr nie jest tym zainteresowany, bo ubyłoby polskich inwestycji w tym kraju – mówi Jacek Bajson, doradca podatkowy w TPA Horwath.
Józef Banach, radca prawny i wspólnik w InCorpore, podkreśla, że bez zmian mają pozostać zasady opodatkowania członków zarządu. Z umowy z Cyprem wynika, że wynagrodzenie dyrektora spółki, która ma tam siedzibę, jest co do zasady opodatkowane tylko na Cyprze.