Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan zwróciła uwagę na problemy, które spowoduje zmiana stawki VAT.
Podkreśliła, że jest jeszcze czas, aby im zapobiec.
– Kłopotów mogą się spodziewać przedsiębiorcy handlujący towarami, których ceny są regulowane. Chodzi np. o właścicieli kiosków i sklepów, w których sprzedawane są papierosy. Sprzedając je w 2011 r., będą oni musieli stosować 23-proc. stawkę VAT. Problem w tym, że nie będą mieli prawa podwyższyć ceny, która wydrukowana jest na paczce kupionej jeszcze w 2010 r. Wynika to z faktu, że zawarta jest w niej także akcyza. W praktyce oznacza to, że sprzedawcy detaliczni z własnych pieniędzy sfinansują podwyżkę VAT od papierosów kupionych w 2010 r., a sprzedanych po 1 stycznia. Jest to sprzeczne z zasadą neutralności VAT – zauważył Rafał Iniewski, przewodniczący Rady Podatkowej PKPP Lewiatan.
Zwrócił on uwagę, że jeszcze poważniejsze problemy mają firmy startujące w przetargach publicznych. Nawet dziś przygotowując oferty, które będą realizowane w kolejnych latach, nie są one pewne, jaka stawka VAT będzie obowiązywać. Nie mogą więc ustalić ceny.
– Prawidłowo przygotowana zmiana stawki VAT nie powinna naruszać praw podatników. Przygotowany przez Ministerstwo Finansów projekt, niestety, nie spełnia tego kryterium. To dlatego, że usługa o charakterze ciągłym, której wykonywanie rozpoczęło się np. w marcu 2010 r. i zakończy się w lutym 2011 r., może zostać w całości obciążona 23-proc. stawką. Będzie to więc ewidentne działanie prawa wstecz – podkreślił Jerzy Martini, ekspert PKPP Lewiatan.