Od 1 stycznia 2010 r. skończą się kłopoty drukarni, także polskich, z interpretacją wspólnotowego prawa. Wszystko to za sprawą przygotowanego przez unijny Komitet ds. VAT projektu zmian w rozporządzeniu nr 1777/2005, wydanym jeszcze do poprzedniej dyrektywy regulującej kwestie podatku od wartości dodanej (w Polsce – podatku od towarów i usług), a dziś – dyrektywy 2006/112/EC. Nowe przepisy czekają już tylko na akceptację Rady Unii Europejskiej.
[srodtytul]Usługa czy dostawa[/srodtytul]
Chodzi o art. 12 projektowanego rozporządzenia, który tłumaczy, jak należy rozumieć art. 24 (1) dyrektywy 2006/112/EC. Zgodnie z tym nowym przepisem drukowanie np. książek, plakatów czy ulotek reklamowych na materiale dostarczonym przez klienta (czyli tzw. usługi na majątku ruchomym) jest usługą drukarską, a nie dostawą towaru.
Dotychczas tej pewności nie było, bo nie ma przepisów, które precyzyjnie rozstrzygałyby, kiedy mamy do czynienia z usługą drukarską, a kiedy z dostawą towaru. Dlatego drukarnie miały spory kłopot: drukowane przez nie np. książki, traktowane jako sprzedaż towaru, były opodatkowane w Polsce stawką podstawową w wysokości 22 proc. Te firmy zaś, które świadczyły usługę drukarską na rzecz zagranicznego kontrahenta i chciały skorzystać z zerowej stawki VAT, musiały zgromadzić nie tylko dokumentację, ale i uzyskać potwierdzenie wywozu wydrukowanych materiałów poza granice naszego kraju.
Sytuacja drukarni powinna wkrótce się poprawić za sprawą nie tylko rozporządzenia, ale i zmienionych przepisów dyrektywy. Chodzi o wprowadzaną generalną zasadę, zgodnie z którą miejscem opodatkowania usług transgranicznych będzie kraj siedziby usługobiorcy lub kraj, w którym ma on stałe miejsce prowadzenia działalności gospodarczej. Oznacza to, że drukarnia w Polsce, która wydrukuje książki na zamówienie kontrahenta np. z Francji czy innego kraju (także niebędącego członkiem UE), wystawi fakturę bez polskiego VAT.