Wiele osób znalazło się w takiej sytuacji jak Piotr J., który w rok po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej sprowadził używany samochód osobowy z innego kraju członkowskiego. Jak przyznaje, wartość pojazdu, którą wtedy wskazał, odbiegała od realnej ceny rynkowej i tej, którą w rzeczywistości zapłacił. A ponieważ auto wymagało dalszych napraw, sprzedał je w niespełna pół roku od nabycia.
Teraz jednak chciałby wszystko uregulować. W liście do redakcji pyta: „czy w razie złożenia korekty deklaracji i zapłacenia różnicy w akcyzie będę mógł się ubiegać o zwrot akcyzy w związku ze zmianą jej stawek i orzeczeniem ETS?”. Tak, ale pod pewnymi warunkami.
[srodtytul]Deklaracja czy zgłoszenie[/srodtytul]
Przede wszystkim istotne jest to, skąd sprowadziliśmy samochód osobowy: czy z innego państwa UE, dokonując tym samym wewnątrzwspólnotowego nabycia towaru, czy też z kraju spoza Wspólnoty (np. Rosji lub USA). W tej ostatniej sytuacji następuje bowiem import towaru. Ta z pozoru niewielka różnica ma istotne znaczenie z punktu widzenia rozliczenia z urzędem celnym.
W pierwszym wypadku w grę będzie bowiem wchodziła korekta złożonej wcześniej deklaracji w podatku akcyzowym (na formularzu AKC) i dopłata tego podatku.