To szansa na odzyskanie podatku dla firm, które mają problemy z nierzetelnymi klientami. Aby skorzystać z ulgi na złe długi w VAT, nie muszą już spełniać warunków z ustawy o CIT (lub ustawy o PIT) pozwalających na zaliczenie wierzytelności do kosztów w podatku dochodowym. Od 1 grudnia 2008 r. do uznania wierzytelności za nieściągalną wystarczy, że kontrahent nie zapłacił przez 180 dni. Ale jest jeszcze kilka innych warunków.
[srodtytul]Korekta po pół roku[/srodtytul]
Ulga na złe długi to możliwość odzyskania VAT zapłaconego fiskusowi po wystawieniu faktury, która nie została uregulowana przez kontrahenta. Mówi o tym art. 89a ust. 1 ustawy o VAT. Wynika z niego, że podatnik ma prawo skorygować VAT należny od dostawy towarów lub świadczenia usług na terytorium kraju, jeśli uprawdopodobni nieściągalność wierzytelności. Będzie to możliwe, gdy należność nie zostanie uregulowana w ciągu 180 dni od upływu terminu jej płatności określonego w umowie lub na fakturze. Jeśli więc dłużnik nie zapłacił nam przez pół roku, możemy skorygować VAT, nawet jeśli nie podjęliśmy żadnych działań, aby ją wyegzekwować.
[srodtytul]Dłużnik musi być czynny...[/srodtytul]
VAT można odzyskać tylko z faktury dokumentującej sprzedaż na rzecz zarejestrowanego, czynnego podatnika VAT. Nie skorzystamy z ulgi, jeśli współpracowaliśmy z przedsiębiorcą zwolnionym z VAT bądź sprzedawaliśmy towary osobom fizycznym, które nie są podatnikami. Nasz kontrahent nie może być w momencie transakcji w trakcie postępowania upadłościowego lub likwidacji. Musimy też sprawdzić‚ czy nasz dłużnik jest czynnym podatnikiem VAT w momencie korekty. Oczywiście warunek ten musi spełniać również wierzyciel. Podczas korekty dłużnik może natomiast znajdować się w trakcie postępowania upadłościowego lub likwidacji.