Pan Kowalski w 2007 r. był zatrudniony jako edytor w redakcji sportowego czasopisma. W 2008 r. współpracował z wydawnictwem na podstawie umowy-zlecenia. W 2009 r. założył własną firmę i świadczy usługi tej samej redakcji. Wprawdzie wykonuje dla niej ciągle te same czynności, ale ma prawo do podatku liniowego.
Wybór podatku liniowego dotyczy wszystkich form prowadzenia działalności rozliczanych na podstawie ustawy o PIT.
[ramka][b]Komentuje Marcin Sobieszek, doradca podatkowy w Roedl & Partner[/b]
Oprócz wyboru sposobu rozliczania z fiskusem przedsiębiorca powinien zastanowić się także nad formą prawną swojej firmy. Tu też znaczenie mają aspekty podatkowe. Przedsiębiorcy planujący większe przedsięwzięcie z reguły zakładają spółki z o.o. Są one poważniej traktowane w obrocie gospodarczym, mają większe szanse w przetargach, łatwiej im dostać kredyt w banku. Ale mają jedną podstawową wadę – płaci się w nich podwójny podatek. Najpierw spółka 19 proc. od dochodu, a potem udziałowiec od otrzymanej dywidendy (też 19 proc.). Dlatego ze względu na obciążenia fiskalne korzystniejsze są spółki osobowe, np. komandytowa. Tutaj wspólnik (osoba fizyczna) płaci podatek tylko raz – od przypadającego na niego dochodu z działalności prowadzonej przez spółkę. Ma też z reguły wybór między skalą a stawką liniową. Natomiast w spółce jawnej i cywilnej wspólnicy mogą też co do zasady rozliczać się ryczałtem. Spółka komandytowa ma jednak nad nimi taką przewagę, że odpowiedzialność za długi spółki ograniczona jest w niej do wartości majątku komplementariusza (może być nim np. spółka z o.o.) oraz wysokości sumy komandytowej określonej w umowie spółki (komandytariusz). [/ramka]
[ramka] [b]Urząd sprawdzi, co robisz [/b]
Przedsiębiorcy, którym bardzo zależy na stawce liniowej, często umiejętnie modyfikują zasady współpracy z byłym przełożonym. Warto jednak pamiętać, że urząd skarbowy z całą pewnością wnikliwie przeanalizuje i porówna zakres czynności wykonywanych na etacie i na własnym garnuszku. Jeżeli okaże się, że są tam punkty zbieżne, zakwestionuje nasze rozliczenie. Wtedy trzeba będzie wrócić do skali, co może wiązać się z zapłatą zaległego podatku wraz z odsetkami. [/ramka]