Przepisy ordynacji podatkowej (op) wśród osób, które mogą ponosić odpowiedzialność za zaległości podatkowe, wymieniają wspólników spółek osobowych oraz członków organów zarządzających (w wypadku spółek kapitałowych). W spółkach osobowych odpowiedzialność za podatki dotyczy nie tylko obecnych wspólników, ale również byłych. Może zatem okazać się, że spółka już dawno nie istnieje, a podatki płacić trzeba nadal.
W spółkach osobowych (a więc cywilnych, jawnych i partnerskich) wspólnicy odpowiadają całym swoim majątkiem solidarnie ze spółką i z pozostałymi wspólnikami za zaległości podatkowe spółki i wspólników, wynikające z działalności spółki. Zasada ta stosowana jest również do komplementariuszy w spółkach komandytowych i komandytowo-akcyjnych, niebędących akcjonariuszami.
Całym majątkiem solidarnie ze spółką i pozostałymi wspólnikami odpowie za zaległości podatkowe również były wspólnik spółki. Jego odpowiedzialność będzie jednak dotyczyła tylko tych zobowiązań, które powstały w okresie, gdy był wspólnikiem. Jeśli zatem powstanie zaległość w podatku od środków transportowych za 2007 rok, a wspólnik odszedł ze spółki w 2006 roku, za tę zaległość odpowiadał nie będzie.
Za zobowiązania podatkowe powstałe na mocy odrębnych niż ordynacja podatkowa przepisów po rozwiązaniu spółki odpowiadają osoby będące wspólnikami w momencie jej rozwiązania.
Wspólnicy odpowiadają solidarnie ze spółką za zaległości podatkowe wynikające z jej działalności. Nie oznacza to jednak, że organy podatkowe – przy orzekaniu – muszą zwracać uwagę na wielkość udziałów poszczególnych wspólników. Nawet minimalny udział w spółce cywilnej, wynoszący np. 1 proc., nakazuje zastosowanie art. 115 op – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z 23 stycznia 2004 r. (I SA/Łd 1274/ 02). W praktyce zatem organ podatkowy może orzec o odpowiedzialności wspólnika za pełną kwotę zaległości podatkowej (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 1 września 2000 r., III SA 1456/99).