Reklama

Firmy nie mogą doczekać się deklaracji CIT-8 za 2020 rok. Im później je złożą, tym dłużej będą czekać na zwrot podatku

Brak aktualnej elektronicznej deklaracji CIT-8 powoduje, że firmy nie mogą skorzystać z rozwiązań tarczowych i odliczyć wstecznie strat. Choć dla wielu to pilna sprawa, resort finansów się nie spieszy.
Firmy nie mogą doczekać się deklaracji CIT-8 za 2020 rok. Im później je złożą, tym dłużej będą czekać na zwrot podatku

Foto: Adobe Stock

Księgowi w wielu spośród pół miliona spółek mają kłopot. Chcieliby złożyć roczną deklarację CIT-8 za 2020 r., ale nie mogą. Wprawdzie Ministerstwo Finansów już pod koniec lutego ogłosiło wzór tego zeznania, lecz wciąż nie udostępniło interaktywnej elektronicznej wersji dotyczącej ubiegłego roku. Dostępne są co prawda poprzednie wersje, ale nie można się już nimi posługiwać. Nie da się też wypełnić papierowej deklaracji, bo od kilku lat – w związku z unowocześnieniem rozliczeń – przepisy tego zabraniają.

Czytaj także:

Przemysław Wojtasik: Nowa tradycja odkładania w czasie

Rozliczenie CIT-8 obowiązkowe, ale technicznie niemożliwe

Co prawda Ministerstwo Finansów odsunęło do końca czerwca – ze względu na koronawirusowy kryzys – termin rozliczenia podatku, ale nie wszystkich to cieszy.

Reklama
Reklama

– W rocznym zeznaniu może bowiem powstać nadpłata podatku, na której zwrocie zależy podatnikowi. Wielu oczekuje takiego zwrotu ze względu np. na korzystanie z ulg – zauważa doradca podatkowy Wiktor Szczypiński. A przecież nadpłaconego podatku nie można odzyskać, jeśli się nie złoży rocznej deklaracji.

Ciekawe, że brak elektronicznego narzędzia rozliczeń występuje już drugi raz w ciągu kilku miesięcy. W lutym br., choć mali przedsiębiorcy teoretycznie mogli już rozliczać PIT za 2020 r., wciąż nie było dostępnych elektronicznych formularzy.

– Miejmy nadzieję, że to tylko urzędnicze zaniedbanie, a nie celowe działanie – mówi Joanna Kanicka, doradca podatkowy. Zwraca uwagę, że duże firmy na ogół korzystają z zaawansowanych systemów obsługi księgowej połączonych z elektronicznym systemem składania deklaracji. A te nie zawsze muszą działać poprawnie, jeśli nie będzie stosowana dotychczas udostępniana wersja dokumentu elektronicznego.

O przyczyny tej zwłoki „Rzeczpospolita" zapytała jeszcze w ubiegłym tygodniu Ministerstwo Finansów. Odpowiedź dotychczas nie nadeszła. Za to w jednym z wyjaśnień wydanych w tej sprawie dla dużej firmy resort informuje, że „wydłużony czas oczekiwania na formularz spowodowany jest znaczną zmianą formularza wymuszoną przez zmiany wprowadzane w związku z pandemią".

Paradoksalnie właśnie w związku z kryzysem koronawirusowym rząd wprowadził m.in. możliwość wstecznego rozliczenia strat za 2019 r.

– Aby jednak to zrobić, najpierw należy rozliczyć rok 2020. Skoro nie ma dostępnej aktualnej deklaracji elektronicznej CIT-8, podatnicy nie mogą skorzystać z rozwiązań tarczowych – tłumaczy Anna Hleb-Koszańska, doradca podatkowy.

Podatki
APA: uprzednie porozumienia cenowe narzędziem odliczania kosztów
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Podatki
Podatek u źródła trochę łagodniejszy
Podatki
NSA: ulga na złe długi nie narusza prawa unijnego
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Podatki
Ulga na złe długi: kończą się terminy na odzyskanie VAT
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama