Takie obawy mają eksperci w związku z wejściem w życie ustawy o wzmocnieniu stosowania prawa do jednakowego wynagrodzenia mężczyzn i kobiet za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Niedawno rozpoczęły się konsultacje rządowego projektu (o szczegółach rozwiązań pisaliśmy w „Rz” nr 292/2025). Ma on wdrożyć unijne regulacje w tym obszarze. Chodzi dokładnie o dyrektywę 2023/970 o jawności płac i równości wynagrodzeń, której celem jest wzmocnienie stosowania w praktyce i egzekwowania obowiązującej już zasady równej pensji kobiet i mężczyzn za taką samą pracę. W Unii Europejskiej panie cały czas dostają bowiem mniej niż panowie. Chociaż w Polsce luka płacowa jest niższa od średniej europejskiej. Przykładowo w 2023 r. zróżnicowanie wynagrodzenia ze względu na płeć w naszym kraju wynosiło 7,8 proc. i było mniejsze od średniej UE, która oscylowała w granicach 12 proc.