Tak uznał Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 30 czerwca 2016 r. (I ACa 1360/15) w sprawie, która była efektem konfliktu między wspólnikami spółki Biuro X, wykonującej kompleksową obsługę projektową inwestycji.
Wspólnik na marginesie
Spółkę założyli Czesław D. oraz Marian J. Nazwisko pierwszego z nich było elementem firmy, czyli nazwy spółki. Potem do założycieli dołączył kolejny wspólnik, znaczące udziały w spółce zyskały także żony wspólników. Po blisko dekadzie Czesław D. i jego żona powołali inną, konkurencyjną spółkę, choć w starej nadal mieli 40 proc. udziałów. Pozostali dwaj wspólnicy wyrazili jednak zgodę, by D. zajmował się interesami konkurentki i wykonywał w jej ramach prace projektowe. Wkrótce jednak między wspólnikami zaczęło iskrzyć. Spółka Czesława D. i jego żony zarejestrowała na siebie logo, używane dotychczas przez Biuro X. Zdaniem pozostałych wspólników było to nielojalne. Zaczęli marginalizować rolę Czesława D. w spółce. On z kolei zarzucał wspólnikom m.in. prowadzenie kreatywnej księgowości i wyprowadzanie z niej kapitału. Wtedy też D. poinformował wspólników, iż wycofuje swoje nazwisko z firmy Biura X. Wraz z żoną nosił się z zamiarem wystąpienia ze spółki.
Zwołane na wniosek Czesława D. nadzwyczajne zgromadzenie wspólników podjęło uchwałę o zmianie umowy spółki w zakresie jej nazwy. Nazwisko D. zniknęło z firmy. Nowa firma została ujawniona w KRS, lecz jak twierdził Czesław D., Biuro X nadal używało jego nazwiska m.in. w logo, na stronie internetowej, w dokumentacji projektowej, na ścianie budynku, w którym mieściła się siedziba spółki.
Nazwisko identyfikuje osobę prawną
Państwo D. zażądali, by spółka przestała używać ich nazwiska do firmowania swojej działalności. Bardzo szczegółowo opisali, o co chodzi – nic nie mogło sugerować, iż D. wykonuje jakąkolwiek pracę na rzecz spółki lub pełni w niej jakąkolwiek funkcję. W odpowiedzi pozostali wspólnicy stwierdzili, że nie zamierzają korzystać z nazwiska D. Zauważyli jednak, że mają prawo odwoływać się do brzmienia dawnej firmy w celach informacyjnych.
Spór trafił do sądu, bo Czesława D. i jego żona wystąpili z powództwem o naruszenie dóbr osobistych. W odpowiedzi pozostali wspólnicy twierdzili, że nazwiska powodów są używane w dokumentacji wytworzonej dla zobowiązań powstałych jeszcze przed zmianą firmy. Przyznali też, że od czasu zmiany firmy nie aktualizowali informacji na stronie internetowej spółki. Ich zdaniem całkowity zakaz używania nazwiska D. uniemożliwi Biuru X sporządzenie jakiegokolwiek pisma, w którym nazwisko to byłoby zawarte.