Sąd Najwyższy w wyroku z 9 lipca 2015 r. (I PK 247/14) zajął ważne stanowisko dotyczące wykonywania pracy po spożyciu alkoholu. Uznał, że jest to ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych i podstawa do dyscyplinarnego zwolnienia, nawet jeśli sytuacja dotyczy kobiety, która chciała się uspokoić przed badaniami mammograficznymi.
Tego dnia pracownica była pod wpływem silnego stresu, ponieważ kilka lat wcześniej cierpiała na nowotwór. Na badanie udała się po dwóch godzinach wykonywania pracy, wstępując do domu po dowód osobisty. Aby wyciszyć niepokój, wypiła szklankę wina wzmocnionego spirytusem. Po badaniach stawiła się do pracy. Po donosie telefonicznym nieznanej osoby pracodawca ją skontrolował i stwierdził, że podwładna ma 0,46 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Z tego powodu wręczono jej zwolnienie dyscyplinarne, nie wyjaśniając zaistniałej sytuacji.