Poinformowaliśmy organizację związkową o zamiarze wypowiedzenia umowy pracownikowi, który jest jej członkiem. Powołaliśmy się na fakt ograniczenia zatrudnienia w wydziale, w którym ta osoba pracuje. Jako uzasadnienie wypowiedzenia podaliśmy jednak skandaliczne, powtarzające się naruszenia dyscypliny pracy (spóźnienia, wyjścia w czasie pracy bez zezwolenia przełożonego, niewypełnianie poleceń). Związek zawodowy nie przekazał swojego stanowiska dotyczącego wypowiedzenia. Czy na tym błędzie mogą opierać się roszczenia pracownika o odszkodowanie za nieprawidłowe wypowiedzenie?
– pyta czytelnik.
O zamiarze wypowiedzenia lub rozwiązania umowy zawartej na czas nieokreślony pracodawca ma obowiązek zawiadomić na piśmie reprezentującą pracownika zakładową organizację związkową (art. 38 k.p.). Powinien w nim podać przyczynę uzasadniającą zwolnienie.
Jeżeli związek uważa, że wypowiedzenie jest nieuzasadnione, może w ciągu pięciu dni od otrzymania zawiadomienia zgłosić na piśmie swoje umotywowane zastrzeżenia.
Opinia, a nie zgoda
Pracodawca rozpatruje zastrzeżenia organizacji związkowej, ale nie jest nimi związany. Mówimy tutaj bowiem nie o uzgodnieniu z organizacją zamiaru zwolnienia, ale o samym jej poinformowaniu.