Nie ma do tego podstaw prawnych – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny (sygnatura akt: I OSK 589/13).
– Przyjęcie, że obowiązek posiadania zgody ministra Skarbu Państwa na rozporządzenie nieruchomością na terenach portowych nie ma zastosowania do sprzedaży w trybie egzekucyjnym, może mieć niebezpieczne skutki – uważa radca prawny Magdalena Błaszczyk, reprezentująca przed NSA ministra Skarbu Państwa.
Komornik i sprzedaż
Obowiązek uzyskiwania takiej zgody wprowadzono dla kontroli transakcji, które mogłyby zagrozić bezpieczeństwu i obronności państwa lub innym ważnym interesom państwowym. Teraz już wiadomo, że nieruchomości w portach, np. po upadłych stoczniach, może kupić każdy, kto wygra licytację egzekucyjną. I że potrzeba szybkiej inicjatywy legislacyjnej, żeby temu zaradzić.
Ominięcie kontroli państwa nad obrotem nieruchomościami portowymi w drodze sprzedaży egzekucyjnej jest bowiem możliwe wskutek braku przepisów dotyczących takich transakcji. Na razie w ustawie z 1996 r. o portach i przystaniach morskich funkcjonuje art. 3 określający, co i na czyj wniosek wymaga zgody ministra Skarbu Państwa. Na ten właśnie przepis powołał się Sąd Rejonowy w Gdańsku-Południu, zobowiązując komornika sądowego Piotra Majdzińskiego do podania w obwieszczeniu o licytacji nieruchomości informacji, że do udziału w niej zostaną dopuszczeni tylko licytanci, którzy przedstawią zgodę ministra Skarbu Państwa.
Na licytacji miano sprzedawać prawa użytkowania wieczystego gruntów położonych na gdańskich terenach portowych. Wcześniej komornik sądowy wystąpił w imieniu potencjalnych licytantów o zgodę na takie transakcje. Minister odmówił, gdyż jego zdaniem może się o to zwrócić jedynie przyszły nabywca nieruchomości, a nie – za pośrednictwem komornika – wszyscy potencjalni nabywcy ubiegający się o przystąpienie do przetargu. Komornik mógłby złożyć wniosek o zgodę po uprawomocnieniu się postanowienia o przybiciu, gdy nabywca będzie już skonkretyzowany.