- ?zaświadczenie projektanta i ewentualnie sprawdzającego o przynależności do właściwej izby samorządu zawodowego (sprawdzający nie jest wymagany w wypadku budynków o prostej konstrukcji i funkcji, do których zalicza się: domy letniskowe, jednorodzinne, budynki gospodarcze),
- ?oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane,
- ?gdy nie ma planu – decyzja o warunkach zabudowy,
Wzory wniosku o pozwolenie na budowę, oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz decyzji o pozwoleniu na budowę zawiera rozporządzenie ministra infrastruktury z 23 czerwca 2003 r. (DzU nr 120, poz. 1127 ze zm.).
Procedura uzyskiwania pozwolenia na budowę wymaga przeprowadzenia postępowania administracyjnego, często z udziałem stron, a także zgromadzenia czasami wielu dokumentów i uzyskania dodatkowych decyzji. W postępowaniu o pozwolenie na budowę stronami będą: inwestor, właściciel, użytkownik wieczysty oraz zarządca, których nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu objętego wnioskiem o pozwolenie. Obszar wyznacza się wokół obiektu, który będzie realizowany.
W tym celu starostwo musi korzystać z przepisów odrębnych. Jednym z najważniejszych aktów na tej liście jest rozporządzenie ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (DzU nr 75, poz. 690 ze zm.).
Często stroną w postępowaniu o pozwolenie na budowę nie będzie nawet sąsiad inwestora. Wystarczy, że planowany obiekt usytuowany jest w odległościach przewidzianych w tym rozporządzeniu i w inny sposób nie wpływa na zagospodarowanie działki sąsiedniej, np. nie przesłania domu, nie zabiera światła.
Gdyby jednak obiekt budowlany był usytuowany w tzw. ostrej granicy sąsiedniej działki, to jej właściciel lub użytkownik będzie już stroną.
Z postępowania o pozwolenie na budowę wyłączono organizacje społeczne, w tym ekologiczne, ?będące często postrachem inwestorów.
Teoretycznie na wydanie pozwolenia czeka się 65 dni. W praktyce jest z tym różnie. Zdarza się np., ?że starosta zawiesza postępowanie.
Od inwestora zależy, kiedy rozpocznie prace. Najwcześniej może to zrobić po 14 dniach od wydania pozwolenia. Jeżeli przez te dwa tygodnie nikt nie wniesie odwołania, pozwolenie staje się ostateczne ?i można rozpocząć roboty budowlane. Nie można zapomnieć o obowiązku zawiadomienia ?powiatowego inspektora nadzoru o zamierzonym terminie rozpoczęcia budowy (minimum siedem ?dni wcześniej).
Z wokandy
- ?Skoro art. 38 ust. 1 ustawy o lecznictwie uzdrowiskowym, uzdrowiskach i obszarach ochrony uzdrowiskowej oraz o gminach uzdrowiskowych reguluje postępowania dotyczące inwestycji ?w nim wymienionych, to należy w pierwszej kolejności ustalić, czy danego rodzaju inwestycja należy do inwestycji wymienionych w tym przepisie.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 czerwca 2009 r., II OSK 1048/08
- ?Termin określony w art. 38 ust. 2 ustawy o lecznictwie uzdrowiskowym, uzdrowiskach i obszarach ochrony uzdrowiskowej oraz o gminach uzdrowiskowych określić należy jako termin ustawowy ?o charakterze instrukcyjnym. Jest to termin określony bezpośrednio w ustawie, ale jednocześnie termin, po upływie którego uprawnienie gminy do sporządzenia i uchwalenia planu miejscowego nie wygasa.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 maja 2011 r., II OSK 426/11
Zakaz budowy
Przez długie lata inwestowanie na terenie uzdrowiska było bardzo trudne. Ustawa o lecznictwie uzdrowiskowym nakładała na gminy uzdrowiskowe obowiązek uchwalenia miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego w terminie dwóch lat od daty uzyskania statusu uzdrowiska. ?Wiele z nich z tego się nie wywiązało. A to oznaczało zakaz budowania.
Ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nakazywała zawiesić postępowanie o wydanie warunków zabudowy dla obszaru, dla którego plan miejscowy musi być sporządzony, czyli także dla uzdrowisk. Zawieszenie to było bezterminowe. W końcu ustawodawca poszedł po rozum do głowy ?i znowelizował przepisy. Weszły one w życie 8 lipca 2011 r.