Czego dotyczył spór
Spółka zgłosiła prezydentowi miasta zamiar wykonania remontu budynku polegający na wymianie uszkodzonej szklano-aluminiowej elewacji na nową. Do zgłoszenia dołączyła mapę, zdjęcia stanu obecnego oraz opis planowanych robót. Zgodnie z opisem remont miał obejmować wymianę okien, drzwi wejściowych do budynku, montaż profili aluminiowych ze szkłem refleksyjnym, pokrycie tynkiem elewacji szczytowych, wymianę rynien i rur spustowych.
Prezydent miasta zobowiązał spółkę do uzupełnienia zgłoszenia – miała m.in. szczegółowo opisać zakres i sposób prowadzenia robót, dołączyć rysunki elewacji po remoncie (z uwzględnieniem kolorystyki). W uzasadnieniu postanowienia organ podał, że budynek, którego dotyczy zgłoszenie, jest położony ?w strefie ochrony konserwatorskiej i podlega opiniowaniu przez miejskiego konserwatora zabytków.
Spółka opisała planowane prace i określiła kolorystykę fasady, ale prac nie rozpoczęła, gdyż prezydent miasta wniósł sprzeciw do zgłoszenia. Podał dwa powody: zgłoszenie nie zostało uzupełnione zgodnie ze wszystkimi wytycznymi, poza tym zgłoszone roboty wymagają pozwolenia na budowę, gdyż noszą znamiona przebudowy.
Tę decyzję utrzymał w mocy wojewoda. Uznał, że zgłoszone roboty są przebudową i wymagają pozwolenia na budowę. A to dlatego, że inwestor planuje montaż nowej elewacji, której wygląd będzie inny niż elewacji dotychczasowej. Nie będzie to zatem odtworzenie stanu pierwotnego jak definiuje się remont.
W skardze do sądu administracyjnego spółka argumentowała, że wymiana elewacji z wykorzystaniem aktualnie stosowanych materiałów nie jest przebudową obiektu budowlanego, gdyż nie powoduje zmiany parametrów technicznych lub użytkowych budynku. Jest to remont, którego definicja ustawowa dopuszcza zastosowanie wyrobów innych, niż zastosowane pierwotnie.