Chociaż roszczenie o wniesienie aportu jest możliwe od zawiązania spółki, wspólnikowi trudniej powołać się na zarzut przedawnienia. Dlaczego?
– Bo można oczekiwać od niego lojalności – uznał Sąd Najwyższy.
Niewniesienie aportu zdarza się raczej rzadko. Najnowszy wyrok SN pokazuje jednak, że relacje między wspólnikami mają inny charakter niż np. między sprzedawcą a kupującym.
Kwestia ta wynikła w sprawie z powództwa spółki Tarpan (obecnie w likwidacji). Skarb Państwa podczas jej powołania w 1993 r. wniósł do niej jako aport nieruchomości i budynki dawnej fabryki Tarpana. Tymczasem zgłosili się spadkobiercy przedwojennych właścicieli i sytuacja prawna 3/15 nieruchomości została rozstrzygnięta na korzyść Skarbu Państwa przez sąd dopiero w 2009 r.
Gdy spółka wystąpiła wtedy z pozwem o uzupełnienie aportu o 3/15 działki, Skarb Państwa podniósł zarzut przedawnienia. Twierdził, że od zawiązania spółki minęło ponad dziesięć lat.