- jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą (pkt 5).
Trzy przesłanki
Trzymając się tego przepisu można dojść do wniosku, że początkowo dane osobowe klientki mogłyby być przetwarzane nawet bez jej zgody. Ubezpieczyciel przetwarzał dane osobowe skarżącej w celu realizacji umowy, a więc w oparciu o przesłankę legalizującą ten proces, o której mowa w przepisie art. 23 ust. 1 pkt 3 ustawy.
Zakresem zastosowania tego przepisu ustawy należy bowiem objąć sytuacje, w których w wyniku zawarcia umowy jedna ze stron, po to, aby ją wykonać, musi wykorzystać informacje dotyczące drugiej strony. Innymi słowy chodzi o sytuacje, w których nie dałoby się ani podpisać, ani tym bardziej wykonać umowy bez dysponowania danymi osobowymi. Jednocześnie w tym samym czasie odrębną podstawą legalizującą to przetwarzanie był przepis zawarty w art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy, czyli odnoszący się do obowiązków lub uprawnień wynikających z innych przepisów.
W stosunku do działalności ubezpieczeniowej takim przepisem jest art. 24 ust. 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej (DzU z 2010 r., nr 11, poz. 66 ze zm.), w myśl którego zakład ubezpieczeń może zbierać, odpowiednio w celu oceny ryzyka ubezpieczeniowego lub wykonania umowy ubezpieczenia, zawarte w umowach ubezpieczenia lub oświadczeniach ubezpieczających składanych przed zawarciem umowy, dane ubezpieczonych lub uprawnionych z umowy ubezpieczenia.
Brak podstaw
No dobrze. Jednak te przesłanki dotyczą trwającej umowy. A w sprawie, skarżąca zwracała uwagę na to, że umowa ubezpieczeniowa nie wiąże już stron. Czy zatem przetwarzanie jej danych mogło być rzeczywiście legalne? Nadal tak. Należy bowiem zauważyć, że wobec upłynięcia okresu, na który zawarta została umowa ubezpieczenia, dane mogą być przetwarzane w związku z art. 819 § 1 kodeksu cywilnego. A ten stanowi, że roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech. W związku z tym da się uznać, że przedsiębiorca przetwarza dane osobowe na podstawie przepisu art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy.
Warunkiem dopuszczalności przetwarzania danych w oparciu o tę przesłankę jest to, aby przetwarzanie nie naruszało żadnego z praw czy wolności konstytucyjnych. Przetwarzanie danych osobowych przez administratora nie może zatem naruszać prawa do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym (art. 47 konstytucji). Ponadto, przetwarzanie danych osobowych jest zgodne z prawem, gdy jest niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych.