SN wskazuje ponadto, że uzyskanie listy bronionych nie jest pracodawcy niezbędne, aby realizować obowiązek współdziałania ze związkiem w indywidualnych sprawach ze stosunku pracy (a jedynie ułatwia wykonanie tej powinności). SN podkreśla, że pojęcie „niezbędności” należy tu interpretować wąsko, a nawet zawężająco. Nie zachodzi też przesłanka niezbędności przetwarzania danych dotyczących wszystkich objętych obroną przy wykonaniu przez pracodawcę ustawowego wymogu współdziałania z organizacją.
Wykładnia literalna
W opinii wielu komentatorów i składów orzekających SN art. 30 ust. 2
1
ustawy daje pracodawcy podstawę do żądania imiennej listy osób objętych obroną związku. Ustawodawca nie przez przypadek używa liczby mnogiej stwierdzając, że pracodawca zwraca się do związków o „informację o pracownikach korzystających z jej obrony”.
Wykładnia literalna art. 30 ust. 2
1
ustawy prowadzi do wniosku, że pracodawca prosi właśnie o listę zbiorczą (czyli o informację o korzystających z obrony), a jeżeli związek odmawia podania takiej informacji, to pracodawca nie musi dalej z nim współdziałać.
Przeciwko wykładni literalnej może przemawiać sformułowanie, że o informację pracodawca zwraca się „w indywidualnych sprawach ze stosunku pracy”. Chodzić może tu więc o pojedynczego pracownika, co w konsekwencji świadczyć może przeciwko zbiorczej liście. Tak rozumie pojęcie indywidualnych spraw GIODO.
Pojęcie „indywidualnych spraw ze stosunku pracy" należy jednak wykładać zgodnie z jego znaczeniem w całej ustawie, czyli jako kategorię spraw, a nie jako pojedynczy przypadek. Ustawa dzieli bowiem sprawy z zakresu prawa pracy na kategorie:
- prawa i interesy zbiorowe, w ramach których związki reprezentują całą załogę niezależnie od ich przynależności związkowej (art. 7 ust. 1 ustawy) oraz
- sprawy indywidualne, w ramach których związki reprezentują tylko swoich członków (art. 7 ust. 2 ustawy). Przykładowo będą to: konsultacja zamiaru lub wyrażenie zgody na wypowiedzenie / rozwiązanie umowy na czas nieokreślony, przedstawienie stanowiska w sprawie kary porządkowej nałożonej na pracownika itp.
Ustawodawca używa więc tego sformułowania w art. 30 ust. 21 ustawy w znaczeniu „kategorii" spraw, a nie konkretnych pracowników. Oznacza to, że stanowisko GIODO oparte jest na błędnym założeniu wynikającym z niewłaściwego rozumienia znaczenia przepisów prawa pracy.
Co wynika
z Innych ustaw
Według komentatorów także ustawa o ochronie danych osobowych nie sprzeciwia się prawu pracodawcy do żądania imiennej listy pracowników objętych obroną związku. W uchwale SN uznał, że informacja o objęciu pracownika obroną związkową nie jest daną wrażliwą w rozumieniu art. 27 ustawy o ochronie danych osobowych, gdyż nie ujawnia przynależności pracownika do związku (aby być objętym ochroną, pracownik nie musi należeć do związku) oraz żadnych informacji należących do sfery głębokiej prywatności pracownika (w tym w szczególności jego przekonań czy aktywności społeczno-politycznej).
W związku z tym podstawę do przetwarzania takich danych stanowi art. 23 ustawy o ochronie danych osobowych. Wolno więc to robić, gdy jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu (art. 23 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie danych osobowych). Moim zdaniem, biorąc pod uwagę obowiązek pracodawcy współdziałania z organizacją związkową i wynikające stąd uprawnienia pracowników, przesłanka niezbędności pozyskiwania przez szefa danych o bronionych jest spełniona.
SN akcentuje bardzo mocno tę przesłankę „niezbędności” (wynikającą z dyrektywy 95/46/WE). Jego zdaniem uzyskanie informacji o wszystkich bronionych nie jest pracodawcy potrzebne do realizacji obowiązku współdziałania ze związkiem w indywidualnych sprawach ze stosunku pracy. W mojej opinii, tak restrykcyjne stanowisko SN zmierza do nadmiernej ochrony części pracowników kosztem pozostałych, powodując wiele problemów praktycznych. Wiążą się one zwłaszcza z ochroną danych pracowników nieobjętych obroną, naruszeniem zasady negatywnej wolności związkowej oraz z nadużywaniem wolności związkowych.
W szczególności nie do przyjęcia jest stwierdzenie SN, że to organizacja związkowa ma oceniać, czy przekazanie pracodawcy informacji o korzystających
z jej obrony nie narusza zasad ochrony danych tych osób. Organizacja nie jest uprawniona do oceny celu zbierania danych osobowych przez pracodawcę, a jego działania w zakresie zgodności z ustawą o ochronie danych osobowych ocenia GIODO (na co wskazuje SN w dalszej części uzasadnienia do uchwały).