Reklama

Czym wyróżnia się harmonogram czasu pracy niepełnoetatowca

Do osób zatrudnionych na część etatu stosuje się ogólne zasady dotyczące czasu pracy. Można im jednak polecić pracę ponad wymiar bez konieczności wypłaty dodatku jak za nadgodziny.

Publikacja: 27.12.2012 05:40

Czym wyróżnia się harmonogram czasu pracy niepełnoetatowca

Foto: Rzeczpospolita

Osobom zatrudnionym na niepełny etat nie powinno się jednak planować pracy w pełnym wymiarze, mimo że przekroczenie ich etatu to nie nadgodziny. Układane dla nich harmonogramy nie mają cech szczególnych, poza możliwą większą liczbą dni wolnych od pracy.

Dodatkowy zapis w umowie

Tylko jeden przepis kodeksu pracy dotyczy odrębnej zasady dotyczącej czasu pracy osób zatrudnionych na część etatu. Jest to art. 151 § 5 kodeksu pracy. Nakłada on na strony umowy o pracę zawartej na część etatu obowiązek ustalenia limitu godzin pracy ponad określony wymiar, po przekroczeniu którego pracownik nabywa prawo do dodatku jak za nadgodziny.

W pozostałym zakresie do osób zatrudnionych na niepełny etat stosuje się ogólne rozwiązania dotyczące planowania czasu pracy. Dotyczą ich bowiem wszystkie zasady określające prawo do odpoczynków dobowych i tygodniowych, instytucja doby pracowniczej, czy wymóg planowania czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy. Pracownikom zatrudnionym na część etatu trzeba też zapewnić co czwartą niedzielę wolną od pracy oraz minimalną liczbę dni wolnych od pracy, wynikającą z przyjętego okresu rozliczeniowego.

Więcej dni wolnych

Zatrudnienie pracownika na część etatu nie ogranicza swobody pracodawcy w zakresie kształtowania rozkładu jego czasu pracy. Nawet w przypadku stosowania wobec niepełnoetatowca systemu podstawowego, przełożony może wybrać między planowaniem maksymalnej liczby dni pracy (uwzględniając proporcjonalnie niższy wymiar dobowy) a stosowaniem 8-godzinnych dniówek i odpowiednim zmniejszeniem liczby dni pracy w danym okresie.

Pracodawca może więc ustalić z góry rozkład czasu pracy, przewidując np. w przypadku osoby zatrudnionej na 1/2 etatu, że będzie pracowała po 4 godziny dziennie od poniedziałku do piątku. Jako alternatywę może jednak wskazać, że zatrudniony będzie pracować np. po 8 godzin we wszystkie poniedziałki i wtorki oraz co drugą środę okresu rozliczeniowego. Może też zaplanować pracę w różnym wymiarze godzin i np.ustalić w rozkładzie, że zatrudniony na 1/2 etatu świadczy pracę we wszystkie poniedziałki i wtorki po 8 godzin, a w środy po 4 godziny.

Reklama
Reklama

Tego rodzaju ustaleń trzeba jednak pilnować na bieżąco. Układ kalendarza może bowiem spowodować nadpracowanie lub niedopracowanie czasu pracy w poszczególnych miesiącach.

Powyższe działania sprawdzą się jedynie w zakładach, w których występuje stałe i możliwe do przewidzenia w dłuższym okresie czasu zapotrzebowanie na pracę. Jeśli pracodawca nie ma podstaw, żeby planować pracę z tak dużym wyprzedzeniem, pozostaje mu ustalanie dni i godzin pracy w ramach harmonogramów.

Gdy będą one przewidywać 8-godzinne dni pracy, to – podobnie jak w przypadku ustalenia stałego rozkładu pracy przewidującego jej wykonywanie jedynie w niektórych dniach tygodnia – wystąpią dni harmonogramowo wolne od pracy.

Uwaga!

Możliwość wystąpienia dni harmonogramowo wolnych od pracy przy zatrudnieniu na cały etat jest ograniczona do osób pracujących w systemach pozwalających na wydłużanie wymiaru czasu pracy w dobie powyżej 8 godzin.

Przy niepełnym etacie dodatkowe dni harmonogramowo wolne od pracy mogą natomiast wystąpić nawet w systemie podstawowym czasu pracy. Są to wszystkie dni wolne, które nie są niedzielą, świętem ani dniem wolnym udzielonym w zamian za pracę w jednym z takich dni, ani też dniem wolnym wynikającym z planowania czasu pracy w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy.

Przykład

Reklama
Reklama

Pracownik jest zatrudniony na 1/2 etatu w ramach podstawowego systemu czasu pracy, w miesięcznych okresach rozliczeniowych. W grudniu 2012 r. przypada 19 dni roboczych, a wymiar dla pełnego etatu to 152 godziny. Dla połowy etatu daje to 76 godzin, które można rozplanować pracownikowi na 19 dni pracy po 4 godziny każdy.

Pracodawca może jednak alternatywnie zaplanować półetatowcowi 9 dni pracy po 8 godzin i 1 dzień 4-godzinny. Może też rozplanować pracę między minimalną liczbą 10 dniówek a maksymalną liczbą 19 dni pracy w grudniu. W praktyce oznacza to, że pracownik może korzystać nawet z 9 dni harmonogramowo wolnych od pracy, w zależności od ustalonego grafiku.

Równoważny dopuszczalny

Zatrudnienie na niepełny etat nie wyklucza stosowania systemu równoważnego, który pozwala przedłużać dobowy wymiar czasu pracy powyżej 8 godzin. W takim przypadku pracodawca zyskuje swobodę planowania nawet 12-godzinnych dniówek, co znacząco uelastycznia planowanie czasu pracy.

Wadą takiego rozwiązania jest jednak to, że pracownik zatrudniony na część etatu w ramach równoważnego czasu pracy, któremu planuje się tak długie zmiany, rzadko będzie pojawiał się w pracy. Może bowiem przepracować swój wymiar w ramach kilku dniówek.

W grudniu 2012 r. 76 godzin wymiaru do przepracowania w ramach 1/2 etatu można bowiem zaplanować na sześć dniówek po 12 godzin i jedną 4-godzinną. Oznacza to, że przy takim planie pracownik skorzysta z 12 dni harmonogramowo wolnych od pracy, czyli będzie nieobecny przez niemal 2/3 dni roboczych.

W efekcie takie rozwiązanie najczęściej stosują pracodawcy, którzy obok trzonu załogi zatrudnionej na pełen etat, chcą dysponować rezerwą w przypadku znacznego zapotrzebowania na pracę i zatrudniają w tym celu osoby na część etatu.

Reklama
Reklama

Plan na wymiar

Co do zasady inspekcja pracy wyklucza możliwość planowania nadgodzin. Nie dotyczy to jednak wskazania w umowie o pracę niepełnoetatowca godzin ponadwymiarowych, po upływie których przysługuje mu dodatek jak za nadgodziny, uregulowanych odrębnie w art. 151 § 5 k.p.

Sugeruje to, że pracodawca może planować pracę osobie zatrudnionej na część etatu w wymiarze wyższym niż wynikający z umowy, gdyż nie grożą za to żadne sankcje.

Potwierdza to również orzecznictwo Sądu Najwyższego, w tym wyrok z 23 listopada 2001 r. (I PKN 678/00), w którym SN uznał, że wykonywanie zatrudnienia w rozmiarze czasu pracy wyższym niż umówiony nie uzasadnia roszczenia o ustalenie innego wymiaru czasu pracy.

W praktyce oznacza to, że pracownik zatrudniony w 1/2 etatu, wypracowujący regularnie wymiar równy np. 2/3 etatu lub wyższy, nie ma roszczenia, by na drodze sądowej zmienić treść wiążącej go z pracodawcą umowy. Nie może również żądać, by pracodawca wypłacić mu za godziny przepracowane ponad wymiar, poza wynagrodzeniem, również dodatek jak za nadgodziny, jeśli w treści umowy nie określono limitu czasu pracy, po przekroczeniu którego będzie on nabywał prawo do takich dodatkowych składników pensji.

Wynika to z wyroku SN z 9 lipca 2008 r. (I PK 315/07).

Reklama
Reklama

Wprowadzanie w życie zasady, zgodnie z którą wymiar etatu określony w umowie może znacząco odbiegać od faktycznego obciążenia pracą danej osoby, rodzi jednak pole do nadużyć. Pracodawcy mogą bowiem wykorzystywać to w celu obniżania liczby dni urlopu wypoczynkowego należnego pracownikowi.

Pracodawca może również przyznać niepełnoetatowcowi proporcjonalnie niższe wynagrodzenie, ale w przypadku planowania pracy ponad wymiar będzie musiał zapłacić pracownikowi za dodatkową pracę. Podwładny na tym nie straci, bo otrzyma pensję, jakby miał wyższy etat w umowie.

Przykład

Pan Jan, zatrudniony na 1/2 etatu w podstawowym czasie pracy i w miesięcznych okresach rozliczeniowych, ma regularnie planowaną w harmonogramach liczbę godzin przekraczającą ustalony limit godzin ponadwymiarowych (określony na poziomie 3/4 etatu).

Otrzymuje stałe miesięczne wynagrodzenie w wysokości 2000 zł. W grudniu 2012 r. jego plan pracy wyglądał następująco.

Reklama
Reklama

Choć zgodnie z wymiarem określonym w umowie pan Jan powinien przepracować w grudniu 76 godzin, pracodawca zaplanował mu 15 dni pracy po 8 godzin, czyli 120 godzin pracy. Przekracza to wymiar określony dla 3/4 etatu, który w grudniu 2012 r. wynosi 114 godzin.

Oznacza to, że za 6 godzin ponadwymiarowych uzyska prawo do dodatku jak za pracę w nadgodzinach. W żadnej z dób pracownik nie miał zaplanowanych więcej niż wynosi norma, więc te godziny ponadwymiarowe będą wynikiem przekroczenia przeciętnego tygodniowego wymiaru czasu pracy. Zatem pan Jan otrzyma za nie 100-proc. dodatek. Poza tym za każdą z godzin przepracowanych ponad określony w umowie wymiar dostanie normalne wynagrodzenie.

Oznacza to, że poza stałą pensją 2000 zł, stanowiącą odpłatność za pracę przez 76 godzin, pan Jan ma roszczenie o normalne wynagrodzenie za wszystkie 44 godziny przepracowane ponad wymiar, a za 6 godzin przekraczających limit określony w treści umowy na poziomie 3/4 etatu, dodatkowo do 100-proc. dodatek.

W związku z tym pensję (2000 zł) należy podzielić przez 76 godzin przypadających do przepracowania w grudniu 2012 r., uzyskując stawkę 26,32 zł. Wynik trzeba pomnożyć przez 50 godzin (44 godziny zwykłej stawki godzinowej i 6 dodatków 100-proc. wynagrodzenia), za które pracownikowi należy się normalne wynagrodzenie lub dodatek. W sumie da to 1316 zł, a razem z pensją – 3316 zł.

Zatrudnienie na weekend tylko w niepełnym wymiarze

Reklama
Reklama

System weekendowy cechuje to, że w jego ramach praca może być polecana wyłącznie w piątki, soboty, niedziele i święta. W praktyce oznacza to, że im więcej weekendów i świąt przypada w danym miesiącu, tym więcej godzin może przepracować pracownik zatrudniony w ramach tego systemu.

Dla odmiany im więcej świąt i weekendów w miesiącu, tym niższy nominał, który można polecić pracownikowi do przepracowania w danym okresie. W efekcie zatrudnianie pracowników na cały etat w systemie weekendowym, w stałym rozkładzie czasu pracy przewidującym wykonywanie jej przez 12 godzin w każdy piątek, sobotę, niedzielę lub święto danego okresu, wiąże się z regularnym przekraczaniem lub niedopracowywaniem nominału czasu pracy.

Przykładowo w grudniu 2012 r. taki pracownik byłby w stanie przepracować 16 dniówek po 12 godzin każda, czyli w sumie 192 godziny, czyli o 40 więcej niż wynosi nominał. Z drugiej strony w październiku br. taka osoba mogłaby przepracować 144 godziny (12 dni po 12 godzin), przy nominale wynoszącym 184 godziny.

Z uwagi na to, że art. 144 k.p. nakazuje stosowanie do takich pracowników miesięcznych okresów rozliczeniowych, nie ma możliwości kompensowania takich różnic pomiędzy różnymi okresami. A to znacząco podnosi koszty pracy związane z wypłatą wynagrodzenia i dodatku za nadgodziny z jednej strony oraz dopłat do niedopracowanego nominału z drugiej.

Wyjściem z sytuacji jest zatrudnianie pracowników w ramach systemu weekendowego na część etatu oraz tworzenie im grafików na każdy okres rozliczeniowy. Tylko w ten sposób pracodawca zyska gwarancję, że w każdym miesiącu maksymalnie wykorzysta wymiar czasu pracy przypadający do przepracowania dla danego pracownika.

Autor jest asystentem sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego

Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Prawo w firmie
Dane z rynku finansowego w jednym miejscu i dla wszystkich. Rząd przyjął projekt
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama