Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej miała ułatwić życie przedsiębiorcom, zakazując rozmaitym inspekcjom i organom nękania przedsiębiorców kilkoma kontrolami jednocześnie. Wprowadza też sztywne limity czasu ich trwania. Tak np. w wypadku mikroprzedsiębiorców czas wszystkich kontroli organu w jednym roku nie może przekroczyć 12 dni roboczych.
Zasady są jasne. Szkopuł w tym, że na ich złamanie firma nie może się poskarżyć do sądu administracyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał właśnie, że na postanowienia o kontynuowaniu czynności kontrolnych skarga do sądu administracyjnego nie przysługuje.
A w sprawie chodziło o złamanie zakazu dublowania kontroli. Do skarżącej najpierw zawitała kontrola skarbowa. Nieco później w firmie pojawili się też kontrolerzy z urzędu celnego.
Od drugiej kontroli podatniczka wniosła sprzeciw. Tłumaczyła, że – poza wyjątkami – u przedsiębiorcy nie można równocześnie podejmować i prowadzić więcej niż jednej kontroli. Organ celny postanowił kontynuować działania.