Gwarancja pozwala na uniknięcie zamrażania własnych środków na wpłatę wadium przetargowego czy zabezpieczenie kredytu, gdyż wystarczy ją przedstawić, aby uniknąć konieczności wnoszenia zabezpieczeń finansowych. Regułą jest, że ubezpieczyciele wystawiają gwarancję tylko w sytuacji, gdy są pewni, że klient jest w stanie wywiązać się z umowy.
Przyjmującemu zobowiązanie gwarancja daje większą swobodę finansową, gdyż nie musi on zabezpieczać umowy np. poprzez wniesienie kaucji gotówkowej. Tym samym gwarancja ubezpieczeniowa wpływa na poprawę płynności finansowej przedsiębiorstwa. Jest to też sposób na potwierdzenie pozytywnej oceny sytuacji finansowej firmy przez niezależną instytucję finansową, dzięki czemu zwiększa się wiarygodność przedsiębiorcy jako partnera biznesowego. Ma to duże znaczenie zwłaszcza dla niedużych, słabo znanych na rynku firm. Gwarancja ubezpieczeniowa ma jedną przewagę nad gwarancją bankową – pozwala mianowicie odciążyć limity kredytowe w bankach.
– Zainteresowanie gwarancjami ubezpieczeniowymi pozostaje niezmiennie duże. W przypadku TU Euler Hermes możemy nawet mówić o znaczącym wzroście zarówno liczby zapytań o udzielenie gwarancji, jak i liczby wystawianych gwarancji – mówi Grzegorz Kwieciński, product manager ds. gwarancji ubezpieczeniowych w Towarzystwie Ubezpieczeń Euler Hermes. – Najpowszechniej poszukiwanymi i wystawianymi są gwarancje kontraktowe.
Jak podaje Artur Nawrocki z Departamentu Zarządzania Produktami Ubezpieczeń Korporacyjnych w TUiR WARTA, najczęściej o gwarancje ubiegają się firmy z szeroko pojętego sektora budowlanego. Są to firmy zarówno z sektora SME, jak i duże podmioty gospodarcze.
– Jednak ostatnie zawirowania w gospodarce światowej, które doprowadziły do upadku wielu firm zarówno w Polsce, jak i na świecie, spowodowały, że ubezpieczyciele znacznie ograniczyli liczbę udzielanych gwarancji ubezpieczeniowych dla firm budowlanych – mówi Barbara Piekarek, broker specjalista ze STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi. – Obecnie koniunktura zaczyna się lekko poprawiać, ale szacujemy, że przyszły rok może spowodować kolejne pogorszenie sytuacji.