Nierównomierny rozkład czasu pracy to sposób zorganizowania zadań w firmach stosujących dłuższe okresy rozliczeniowe. Polega na planowaniu obowiązków niezgodnie z nominałem ustalonym dla poszczególnych miesięcy. Siłą rzeczy nie skorzystają więc z niego zakłady, gdzie są systemy czasu pracy wymuszające użycie jednomiesięcznych okresów rozliczeniowych, czyli równoważnego z możliwością przedłużenia dobowego wymiaru czasu pracy do 16 godzin (art. 136 k.p.), skróconego tygodnia pracy (art. 143 k.p.) oraz w systemie weekendowym (art. 144 k.p.).
Dobre strony nierównomiernego rozkładu czasu pracy dostrzegło wiele firm, w których praca pojawia się sezonowo. Sprawdza się on też w przedsiębiorstwach dostarczających produkty lub usługi, na które jest nierównomierny popyt.
Coraz więcej zakładów widzi zalety tego rozkładu podczas wakacji, gdyż pozwala wydłużyć pracownikom okres wolnego, intensyfikując ich pracę przed urlopem lub po urlopie. Albo wręcz przeciwnie – osoby, które zostają w firmach w szczycie sezonu, mają zaplanowany dłuższy czas pracy w okresie nieobecności kolegi, aby wykonać za niego najpilniejsze zadania.
W systemie podstawowym...
Ze względu na sztywną ośmiogodzinną normę dobową czasu pracy, która jest charakterystycznym elementem tego systemu (art. 129 k.p.), nierównomierny rozkład czasu pracy można osiągnąć jedynie planując nierównomierny układ dni wolnych z racji pięciodniowego tygodnia pracy.
Te bowiem mogą występować w dowolnych terminach w trakcie okresu rozliczeniowego, a nie sztywno przypadać na każdy tydzień. Pracodawcy wolno więc np. ustalić w pierwszym miesiącu okresu rozliczeniowego krótsze tygodnie pracy, zwiększając jej intensywność w kolejnych miesiącach, kiedy w niektórych tygodniach będzie po sześć dni pracy.