Z danych ZUS wynika, że gwałtownie rośnie liczba kontroli zwolnień lekarskich. Już w I kwartale tego roku ZUS sprawdził przeszło 40 tys. ubezpieczonych, z czego ponad 1,2 tys. osobom zakwestionował zwolnienia. Nie otrzymały więc ani zasiłku za ten czas, ani wynagrodzenia. W porównywalnym okresie 2011 r. kontroli i zakwestionowanych zwolnień było prawie o połowę mniej.
Wynika z tego, że ci, którzy używają zwolnień lekarskich do innych celów niż odzyskanie zdrowia i powrót do pracy, mogą się liczyć z poważnymi konsekwencjami.
– Pracownik, który nadużył zwolnienia lekarskiego, może zostać ukarany podwójnie – zauważa Łukasz Prasołek, asystent sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. – Za okres zwolnienia, które wykorzystywał niezgodnie z jego przeznaczeniem, nie otrzyma ani zasiłku, ani wynagrodzenia za cały okres nieobecności w pracy.
Przełożony, który zorientuje się, że pracownik zamiast się leczyć, wyjechał na wakacje, może go także pozbawić zatrudnienia.
– Spotkałem się też z wręczeniem dyscyplinarki, gdy okazało się, że pracownik, a jednocześnie rolnik, w czasie zwolnienia zajmował się uprawą swojego gospodarstwa – dodaje Prasołek.