Bardzo często zdarza się, że po podpisaniu kontraktu firma ubiega się o finansowanie bankowe zakupu surowców do produkcji czy materiałów budowlanych. Może się jednak okazać, że na przeszkodzie do otrzymania finansowania lub też dostania go na korzystnych warunkach stoi treść umowy handlowej.
Mimo że bank nie jest jej stroną, pewne zapisy mogą mieć wpływ na późniejszy proces finansowania. Dzieje się tak m.in. dlatego, że bank, udzielając finansowania, wymaga uzyskania szeregu praw związanych z kontraktem handlowym lub przychodami z niego.
Są typowe klauzule, których treść najczęściej pozostaje ściśle powiązana z umową finansowania (np. umową kredytową) i na które przedsiębiorca powinien zwrócić uwagę przy podpisywaniu umowy z punktu widzenia późniejszego jej finansowania. Wiele istotnych klauzul znajduje się w jej końcowych postanowieniach, w związku z czym bywa, że zostają niezauważone podczas lektury.
To szczególnie niebezpieczne, ponieważ również w tym zakresie może zadziałać zasada „małego druku”. To, że zapis znajduje się na ostatniej stronie i wydaje się standardowy, nie zmienia faktu, że może mieć poważne konsekwencje prawne.
Zakaz cesji
Z punktu widzenia finansowania bankowego bardzo istotna jest klauzula zakazu cesji wierzytelności – skuteczna bezwzględnie, nawet jeśli zastrzeżona w kontrakcie (mimo iż skuteczność bezwzględna zakazu cesji wierzytelności budzi kontrowersje w doktrynie). Wyłącza albo też w istotny sposób ogranicza ona możliwość pozyskania finansowania bankowego, z uwagi na fakt, iż pozbawia bank jednego z podstawowych zabezpieczeń – cesji wierzytelności z kontraktu handlowego.