Certyfikat marszałka województwa nie daje gwarancji, że agencja nie oszukuje swoich klientów.
– Certyfikowana nie znaczy uczciwa. W Polsce i tak wszystkie legalnie działające agencje muszą figurować w specjalnym wykazie. Kto nie jest w nim wymieniony, z zasady działa nielegalnie – mówi Zbigniew Greźlikowski ze Związku Pracowników Sezonowych.
To tylko formalność
Aby uzyskać wpis do rejestru, a tym samym otrzymać certyfikat, trzeba przedstawić dokument potwierdzający prowadzenie działalności gospodarczej i uiścić 200 zł opłaty.
– Nie można też mieć zaległości w podatkach, składkach na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, na Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych – wylicza Marta Milewska z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.
Do rejestru nie zostaną wpisane firmy, wobec których ogłoszono upadłość, ani te, które prowadziły wcześniej agencję zatrudnienia bez wpisu. Ani wojewódzkie urzędy marszałkowskie, ani wojewódzkie urzędy pracy z własnej inicjatywy nie sprawdzają jednak, czy agencje nie oszukują swoich klientów.