Wprowadzenie powyższej technologii ma przyczynić się zapewnienia lepszych, bardziej stabilnych rozwiązań łączności bezprzewodowej gwarantującej szybszą przepustowość i obsługę stale rosnącej ilości użytkowników, umożliwiając chociażby obsługę pojazdów autonomicznych. Niestety obowiązujące, niezwykle rygorystyczne uwarunkowania prawne, stawiają pod sporym znakiem zapytania możliwość szybkiej implementacji 5G.
Zagadnienie dotyczące lokalizacji oraz budowy obiektów infrastruktury telefonii komórkowej, od samego początku, budziło kontrowersji. Choć obecnie maszty telefonii komórkowej wtopiły się w miejski krajobraz, to temperatura dyskusji dotyczących tego zagadnienia nie spada.
Czytaj także: Roaming - nowe przepisy
Budowa infrastruktury telefonii komórkowej jest zagadnieniem wielopłaszczyznowym, obejmujący kilka dziedzin, które wymagają dość specjalistycznej wiedzy. I tak, kwestia propagacji fal elektromagnetycznych to zakres fizyki i telekomunikacji, które określają zasady projektowania i optymalizacji sieci telefonii komórkowej, natomiast sprawy konstrukcji wkraczają w ogromny obszar prawny projektowania i budowy obiektów budowlanych. Kwestia oddziaływania fal elektromagnetycznych na organizmy żywe, prowadzi na pole medycyny i biologii, co rzutuje na zagadnienie ochrony środowiska i procedur z nią związanych.
Pierwsze stacje bazowe telefonii komórkowej pracowały w technologii NMT (Nordic Mobile Telephone) i zakresie częstotliwości 450 MHz, następnie pojawił się GSM (Global System of Mobile Communications) w częstotliwości 900 MHz, a wkrótce po nim DCS (Digital Communication System) i 1800 MHz. Konsekwencją rozwoju było wprowadzenie 3G, czyli UMTS (Universal Mobile Telecommunications System) w zakresie częstotliwości 2100 MHz. Obecnie wprowadzane równolegle są usługi oparte na technologii LTE (Long Term Evolution) w częstotliwościach 800, 1800 oraz 2600 MHz. Jeżeli przyjrzymy się temu zjawisku od strony planowania przestrzennego zauważyć możemy stopniowe zagęszczanie siatki stacji bazowych. Pierwotnie, maszty lokalizowane były co kilkanaście kilometrów, wprowadzenie standardu GSM spowodowało konieczność budowy wież co kilka kilometrów, DCS oraz UMTS początkowo pojawiały się jedynie w miastach, gdyż technologia ta wymagała odległości między stacjami rzędu kilometra i odpowiednio kilkuset metrów, co wynikało z faktu, że wyższa częstotliwość, przy zachowaniu tej samej mocy emitowanej z anteny, powoduje spadek jakość sygnału w tej samej odległości od źródła. Stosowanie wyższej częstotliwości pozwala na szybszą transmisję danych i dają mniejszą podatność na zakłócenia, co jest szczególnie istotnie obecnie, z uwagi na usługi transmisji danych w postaci bezprzewodowego dostępu do Internetu.